07.05.2013

Maska z proteinami do włosów zniszczonych

Dzisiaj recenzja dosyć mocno osławionej na YT jak i na innych blogach maski do włosów firmy Kallos. Moja jest z serii Crema al Latte. Jest to mleczna maska do włosów zniszczonych zabiegami chemicznymi. A więc mająca zregenerować nasze włosy, nawilżyć je i wygładzić.

Od producenta:
Dzięki proteinom pozyskanym z mleka krem wspaniale nadaje się do każdego rodzaju włosów, pozostawiając je delikatne i odżywione. Doskonały do zregenerowania włosów osłabionych przez rozjaśnianie, farbowanie oraz trwałą ondulację.
Występuje w 2 pojemnościach: 1000 ml i 1500 ml.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Methosulfate, Parfum, Phenoxyethanol, Methyldibromo Glutaronitrile, Hydroxypropyltrimonium Hydrolized Casein, Citric Acid, Hydrolized Milk Protein, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Cocoyl Glutamate, Methylisothiazolinone.



Opakowanie:
To duże bo mieszczące aż 1000 ml produktu plastikowe opakowanie. Zakręcane plastikowym wieczkiem. Opakowanie jest proste, szata graficzna całkiem przyjemna dla oka. Niestety trzeba uważać, ponieważ nakrętka słabo się zakręca przez co maska łatwo się otwiera.

Zapach i konsystencja:
Zapach tej maski powalił mnie na kolona. Ślicznie pachnie. Trochę mlekiem, trochę kokosem i budyniem waniliowym. Konsystencja jest delikatna, kremowa i lekka, nico kisielowata. Łatwo się rozprowadza po włosach.

Moja opinia:
Producenta zaleca trzymać maseczkę na włosach do 15 min. Ja jednak zawsze nakładam ją raz w tygodniu na zwilżone włosy jednak nie od czubka głowy i zostawiam na ok. 30 minut. Konsystencja sprawia, że maska jest bardzo wydajna. Zapach jak mówiłam jest cudowny. Utrzymuje się na włosach nawet po umyciu ich szamponem. Po zmyciu maski włosy nie plączą się i bardzo dobrze się rozczesują. Produkt ten świetne nawilża włosy, wygładza je i nadaje włosom lekkości. Końcówki są mniej sztywne i suche. Nie zauważyłam aby maska w jakikolwiek sposób obciążyła lub wzmogła przetłuszczanie się moich włosów. Uważam że za taką cenę opłaca się spróbować takiej maski z proteinami.

Ocena: 5/6
Cena: 15 zł / 1000 ml
20 zł / 1500 ml.

 



10 komentarzy:

  1. muszę dokończyć ostatnie resztki dwóch i już ją otwieram :) nie mogę sie doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze żadnej maski tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze tej maski jeszcze :D
    ale chyba nie skuszę się na tak duże opakowanie, bo nie wiem kiedy bym je zużyła :) Chociaż w sumie niesamowicie się opłaca :) Jednak chyba pozostanę przy 250 ml żeby po wykorzystaniu móc się brać za następną :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam tą maskę, stosują dwa razy w tygodniu na 5 minut i efekt miękkich włosów długo się utrzymuje. Karolina

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dłuższego czasu ciekawi mnie ta maseczka;)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie już jakiś czas jest na wish-liście, tylko że w zapasach tyyyle innych cudów...:))

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam tą maskę, muszę zaopatrzyć się w kolejne opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ją :) Pięknie pachniała!

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę przyznać, że twoja recenezja zachęciła mnie do kupna tej maski ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. mi wystarcza odżywka :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza, lub obserwacji. Dziękuję :)