01.03.2015

Maty podstawą każdego makijażu

Dzisiaj przychodzę do Was z moją opinią na temat paletki Makeup Revolution. Matowe cienie to podstawa w każdej kosmetyczce, przeważnie one są baza do większości makijaży. Zaznaczamy nimi załamanie powieki, aby późniejsze rozcieranie cieni było łatwiejsze. Jasny matowy cień pod łukiem brwiowym również prezentuje się znakomicie. Dzienny makijaż do pracy, do szkoły, albo po prostu dla osób nie lubiących satynowych bądź błyszczących cieni, wykonany takim rodzajem cieni będzie również wyglądał schludnie i elegancko. A więc, same widzicie taki rodzaj paletki to must have w kosmetyczce. 

Paleta Essential mattes zawiera 12 cieni, które zostały utrzymane w kolorystyce naturalnych brązów i beżów oraz granatu. Są to cienie o bardzo mocnej pigmentacji i intensywnych kolorach. Każdy kolor może być używany samodzielnie, ale także są łatwe w łączeniu się ze sobą i blendowaniu. Paleta Essential mattes to połączenie matowych odcieni. Dzięki niej można wykonać zarówno makijaż dzienny, jak i wieczorowy.
Produkt, który otrzymujemy jest zapakowany w minimalistyczną paletę, wykonaną z czarnego, dość lekkiego plastiku. Swoim wyglądem i jakością mocno przypomina palety firmy MUA. Tak jak na zdjęciach może się prezentować odrobinę tanio i krucho w rzeczywistości opakowanie okazuje się być dość solidne i wytrzymałe. Paleta zawiera dwanaście podłużnych cieni o łącznej gramaturze 14g, których żywotność producent ustalił na 12 miesięcy. Wszystkie oczywiście w matach typu "flat" - czyli bez żadnych specjalnych wykończeń czy dodatków.
Gama kolorystyczna jest idealna dla każdego, dosłownie. Zaczynając od prawdziwego koloru beżu, przez beż o tonacji żółtej, następnie różowej aż po ciemne odcienie brązu oraz fioletu. W palecie jest aż pięć odcieni brązu z czego aż cztery możemy wykorzystać do podkreślenia brwi, ponieważ te kolory mają tony które idealnie się do tego sprawdzą. Cienie posiadają wysoką pigmentację, szczególnie gdy aplikowane są przy pomocy zwykłych pacynek bądź pędzelków z włosia syntetycznego o języczkowym kształcie. Wtedy to właśnie najlepiej oddają pigment i pozwalają by cień utrzymał się stosunkowo długo na skórze bez wymagania poprawek. Cienie z bazą utrzymują się spokojnie cały dzień bez żadnych poprawek. Blendowanie ładnie się utrzymuje, kolory nie zanikają a cień nie zbiera się w zmarszczkach. Konsystencja jest miękka, dość kremowa w dotyku i łatwa do roztarcia. Jednak mimo to cienie dosyć mocną pylą. Posiadają delikatny, pudrowy zapach, który po aplikacji znika. Nie mają tendencji do zbierania się w zmarszczkach i załamaniach. Trzeba jednak uważać,  gdy mamy zbyt ciężką dłoń podczas blendowania, wtedy też cienie mogą lekko się spłaszczyć. Ciemniejsze kolory czasami, w zależności od pędzelka i włosia mogą się osypywać, dlatego polecam najpierw wykonać makijaż oka a następnie dokończyć makijaż całej twarzy. Plusem jest obecność składu INCI, który widnieje na opakowaniu. Ogólnie paleta jest oznaczona wyjątkowo czytelnie i przejrzyście - bez niedomówień. Koszt palety na stronie gdzie ją zamówiłam Iperfumy.pl to 30 zł. Jeśli szukacie palety dobrej jakości i niedrogie którą wykonacie cały makijaż i z łatwością ją przewieziecie to polecam właśnie tą. Nie ważne czy zaczynasz przygodę z wizażem, czy jesteś już profesjonalistką i malujesz swoje klientki. Ta paleta na pewno ci się przyda, ponieważ gama kolorystyczna tych cieni sprawia że są one idealne do podstawowego wyposażenia kuferka właśnie w matowe cienie, które są bazą całego makijażu. 

Ocena: 4/6
Cena: 30 zł na Iperfumy.pl


7 komentarzy:

  1. mam tą paletkę i jest moim zdaniem najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna paleta, piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię matowe cienie, więc myślę, że to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie. Bardzo dobra, a przede wszystkim sprawdzona przez wiele kobiet paleta. Matowe kolory są poza tym modne (przynajmniej według mnie).

    OdpowiedzUsuń
  5. oj pigmentacja słaba dla mnie..wolę dołożyć do czegoś lepszego

    OdpowiedzUsuń
  6. Maty to coś dla mnie :) Ale wydają mi się nie tak dobrze napigmentowane, przynajmniej na tych swatchach.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza, lub obserwacji. Dziękuję :)