Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty

25.10.2015

Tanie nie znaczy złe !

"Perfekcyjny makijaż nasycony blaskiem. Rozświetlenie, optyczna korekta niedoskonałości cery, supernaturalny makijaż, długotrwały efekt. Zmniejsza idoczność niedoskonałości cery, optycznie je minimalizując. Zawiera specjalne cząsteczki odbijające światło i rozpraszające je pod różnym kątem, dzięki czemu zapewnia perfekcyjny makijaż nasycony blaskiem.  Pięknie rozświetla, pozostawiając naturalny efekt zdrowej, wypoczętej i nawilżonej cery. "

 Nie wiem czy już wspominałam, że bardzo lubię polskie marki kosmetyczne i chętnie z nich korzystam, zwłaszcza z kosmetyków pielęgnacyjnych. Jeśli chodzi o makijaż, a w szczególności o podkłady to miałam jakiegoś takiego pecha, że niestety wszystkie podkłady polskich firm nabierały na mojej twarzy odcień pomarańczowy. Pomijam już fakt, że nawet najjaśniejsze odcienie okazywały się za ciemne. 

Po Bell Illumi sięgnęłam pod wpływem bardzo pozytywnych opinii na wizażu i YT. Wiele dziewczyn rekomendowało go nawet dla osób z tłustą i świecącą się skórą, mimo że to podkład rozświetlający. Cena nie jakaś wygórowana, bo ja zapłaciłam za niego około 14 PLN w Biedronce.
Wzięłam z półki najjaśniejszy odcień 01 light beige i muszę Wam powiedzieć, że ten kolor jest bardzo przyjemny. Nie ciemnieje, jest przyjemnie neutralny i dobrze się komponuje z moją cerą. Osoby, którym brakuje w drogeriach jasnych odcieni, powinny być zadowolone. Opakowanie jakie jest każdy widzi. Taka przyjemna tubka z dzióbkiem. To co mi się w nim podoba to dozownik, dzióbek dzięki któremu łatwo jest nałożyć fluid zarówno na rękę, twarz lub pędzelek. Fam fluid pachnie kwiatowo, bardzo przyjemnie. Na buźkę nakłada się go bardzo szybko i nie robi smug. Krycie można sobie stopniować od delikatnego (który ja stosuję) po mocny.

Podkład ma lejącą i nawet lekką konsystencję, jak na kategorię produktów z serii long-lasting. Bardzo dobrze się rozciera i wtapia w cerę. Nakładam go palcami lub pędzlem. Zawsze wygląda dobrze. Nie ściera się w ciągu dnia. Podczas wieczornego demakijażu naprawdę sporo go zostaje na płatku. Świetnie wyrównuje koloryt skóry i subtelnie ją rozświetla. Mimo, że mam cerę tłustą podkłąd po przypudrowaniu wygląda na prawdę dobrze i co ważne nie waży się na buzi. Jak dla mnie świetny i nie drogi. Mogę wam go szczerze polecić :)

Ocena: 5/6
Cena: 14 zł w Biedronce, Natura. 

1.03.2014

Świetny puder rozświetlający

Na pewno każdy z was wie, że firma Bell co jakiś czas wypuszcza swoją serię kosmetyków dla Biedronki. Jakiś czas temu do sklepów trafiła nowa kolekcja Lady Code. Kiedy dotarłam do biedronki, niestety wszystko było już przebrane ale uchowały się trzy rozświetlacze. Stwierdziłam: za nie całe 12 zł dosyć spore opakowanie rozświetlacza...  wezmę co mi szkodzi :) Od razu kiedy wpadłam do domu otworzyłam papierowy kartonik i od razu wepchałam paluchy w produkt żeby sprawdzić kolor. Jeśli jesteście ciekawe jak produkt spisuje się u mnie czytajcie dalej :)


Puder rozświetlający został umieszczony w zwykłym, nie przykuwającym niczym. plastikowym opakowaniu z zakrętką. Na wieczku widać napisy z nazwą produkty, serią oraz pojemnością i datą ważności. Nie jest ono zbyt trwałe, ponieważ przy mocniejszym dokręceniu wieczka pękło i zrobiła się brzydka rysa. Ale nie wymagam wiele od produktu za 11,90 zł :)

 
Zapach jest bardzo delikatny, i neutralny. Nie drażniący i myślę, że każdemu przypadnie do gustu, ponieważ jest bardzo, bardzo delikatny. Poza tym po nałożeniu produktu zapach znika. Konsystencja jest bardzo przyjemna. Idealnie zmielony i sprasowany puder sprawia że w dotyku jest miękki i gładki.

 
Bardzo dobry produkt rozświetlający. Oprócz opakowania, które nie jest zbyt trwałe i estetyczne toprodukt ma same plusy. Na początku konsystencja. Idealnie gładka, miękka. Perfekcyjnie zmielony puder nie jest za suchy dzięki czemu nie pyli się ani nie jest zbyt mokry przez co nie zrobimy sobie błyszczących placków na policzkach :) To że puder ma neutralny zapach to również plus. A teraz odcień... Jest genialny. Chłodny, ani trochę nie wpadający w ciepłe tony. Uważam, że będzie pasować każdym karnacjom od najjaśniejszej aż po różowe tony skóry. Nie ma w nim ani grama białych tonów i ani jednego kawałka brokatu. Mam cerę tłustą z niewielkimi niedoskonałościami, i ten puder ich nie podkreśla. Sprawdzi się również do rozświetlania wewnętrznych kącików oka czy łuku brwiowego. Wystarczy niewielka ilość aby nadać delikatny połysk na twarzy, który można stopniować. Nadaje skórze bardzo naturalny i zdrowy wygląd. Utrzymuje się ok. 6-7 godzin co jest całkiem sporo. Na prawdę produkt tani, dobry i godny polecenia.


Ocena: 5/6
Cena: 11,90 zł.


A wy używacie rozświetlaczy? Może używacie tege z Bell? A może polecacie inny produkt? 

1.04.2013

Bell Perfect Cover

Dzisiaj przedstawię wam korektor firmy Bell, kupiony w biedronce za 5,99zł. Po tym jak kupiłam podkład matujący te firmy Bell i też w biedronce postanowiłam spróbować również korektora mając nadzieję, że sprawdzi się również świetnie. Na wstępie powiem, że gama kolorystyczna korektorów jest bardzo uboga, ponieważ są tylko dwa kolory. Jasny 01 i ciemniejszy 02. Ja oczywiście wybrałam jaśniejszą wersję.

Od producenta:
Opinia producenta: Pokrywa przebarwienia i niedoskonałości cery, a także skutecznie tuszuje oznaki zmęczenia oraz obwódki pod oczami.Lekka formuła kosmetyku wzbogacona o mineralne pigmenty nie zatyka porów skóry.Elastyczna konsystencja korektora gwarantuje łatwość aplikacji i idealnie dopasowuje się do koloru skóry. Pojemność: 7,5 g.

Opakowanie:
Wykonane z plastiku, przypominający błyszczyk. Szata graficzna całkiem estetyczna a napisy nie zdzierają się z opakowania. Aplikator to tradycyjna gąbeczka, która nabiera idealną ilość produktu.

Zapach i konsystencja:
Korektor ma typowy kosmetyczny zapach. Łagodny, nie nachalny i ładny. Po nałożeniu na skórę jest niewyczuwalny  Konsystencja tego produktu jest zbita ale delikatna i ładnie się rozprowadza.

Moja opinia:
Jestem zadowolona z tego produktu  ponieważ świetnie radzi on sobie z zakryciem cieni pod oczami. Myślę, że sprawdzi się u osób mających większe jak i mniejsze oznaki zmęczenia, ponieważ efekt krycia można stopniować. Korektor ma lekką konsystencję, która nie obciąża skóry wokół oczu. Świetnie stapia się ze skórą nawet po nałożeniu dwóch warstw. Nie ciemnieje, nie wchodzi w zmarszczki  nie wysusza i nie zawiera w składzie alkoholu. Jeśli chodzi o trwałość i krycie. Jak już pisałam świetnie sprawdza się pod oczy, ale gorzej z kryciem zaczerwienionych miejsc lub pryszczy. Pod oczami utrzymuje się po przypudrowaniu spokojnie cały dzień, natomiast z pryszczy i innych krost znika po trzech godzinach od aplikacji. Ja go kupiłam tylko jako korektor pod oczy, ponieważ na niedoskonałości używam korektora innej firmy.Jeśli nie macie problemu z większymi wypryskami, a szukacie czegoś na zakrycie cieni pod oczami to polecam wam ten produkt. Może u was również się sprawdzi. Za tą cenę warto zaryzykować.

Ocena: 5/6
Cena: 5,99 zł / 7,5g. 





4.02.2013

Trwały fluid matująco-kryjący Long Lasting Mat od Bell.

Skuszona wszystkimi pozytywnymi recenzjami dziewczyn z YT i blogowej sfery kupiłam podkład firmy Bell, który można kupić w biedronce za 9,99zł. Ja swój kupiłam na obecnej promocji za 5,99zł. Obie te ceny uważam za śmieszne w porównaniu do jakości produktu. Jak wiemy większość podkładów drogeryjnych wąchają się od 10 do nawet 70zł.

Opis producenta: 
Zaawansowana technologicznie formuła fluidu zapewnia trwały, matowy makijaż przez wiele godzin. Specjalnie dobrana mieszanka pigmentów pozwala ukryć przebarwienia i niedoskonałości skóry, zachowując przy tym naturalny wygląd skóry, bez efektu maski. Dobroczynne działanie aloesu sprawia, że skóra jest aksamitnie gładka, dobrze nawilżona i zregenerowana. Zawiera witaminę C i E oraz naturalny filtr UVB.

Opakowanie:
Miękka, czarna tubka mieszcząca w sobie 30g. produktu. Wygodna, poręczna, przyjemna dla oka szata graficzna. 

Zapach i konsystencja:
Zapach jest typowy, taki jak dla innych podkładów. Po nałożeniu produktu na twarz zapach znika. Konsystencja jest bardzo lekka i płynna jak na podkład matujący. Dobrze się rozprowadza i nie zasycha zbyt szybko. 

Moja opinia: 
Jest to najlepszy podkład matujący jaki do tej pory miałam. Delikatnie nawilża, nie uczula i nie podrażnia. Bardzo dobrze matuję. Po delikatnym przypudrowaniu nawet do 7 godzin. Bardzo dobrze kryje. Radzi sobie z przebarwieniami, zaczerwieniami jak i pryszczami. Jest bardzo trwały, utrzymuje się cały dzień. Wygląda bardzo naturalnie na twarzy i nie daje tzw. "efektu maski". Nie podkreśla suchych skórek których mam sporo przy nosie. Ładnie się rozprowadza zarówno palcami jaki i pędzlem czy gąbeczką. Nie zasycha na twarzy i dobrze się rozsmarowywuje. Nie ciemnieje na twarzy jak większość podkładów matujących. Ściera się równomiernie i nie tworzy plam. Wielkim plusem jest cena, która jest śmiesznie niska za tak rewelacyjny podkład. Myślę że warto wydać te 6zł i go wypróbować. Z tego co wiem ten sam podkład tylko o innym opakowaniu ale o tym samym składzie jest dostępny w drogeriach za ok. 20zł.

Ocena: 6/6 KWC
Cena: na promocji 5,99 zł.  / regularna cena:9,99 zł. 






31.08.2012

Bell Glam&Sexy Mascara Volume Black vs. Editt Ultra Fascil Quicck&Easy Mascara

Chciałam pokazać Wam jak prezentują się moje dwa tusze do rzęs. Jest to taki jakby "Test na żywo". Chce abyście same zobaczyły który z tuszy lepiej się prezentuje. Na początku pokaże Wam moje rzęsy przed pomalowaniem, następnie po nałożeniu jednej warstwy i po nałożeniu dwóch warstw.

Pierwszy to tusz firmy Editt, która tak naprawdę nie jest szanowana z racji tego że jest bardzo tania. Fakt ma kilka beznadziejnych produktów ale znajdują się również perełki które warto zakupić.
Drugi to tusz firmy Bell znanej firmy nie zbyt drogiej. 

Cena ok. 7 zł

VS. 


Cena: 9,99 zł

Na wstępie powiem że obie te mascary mają za zadanie pogrubiać i podkręcać rzęsy .


Rzęsy po nałożeniu pierwszej warstwy:


Rzęsy po nałożeniu drugiej warstwy:



Moim zdaniem zdecydowanie wygrywa tusz Firmy Editt. Różnice cen są niewielki bo ok. 3 zł. Żeby uzyskać taki efekt rzęs mascarą firmy Bell, trzeba się nieźle namachać tą szczoteczką.

Szczoteczki:


Szczoteczka tuszu firmy Editt jest twarda, ma grube włoski, nie jest silikonowa, jest delikatnie wyprofilowana co sprawia że nasze rzęsy są delikatnie podkręcone. 

Szczoteczka tuszu firmy Bell jest bardzo miękka, ma cienkie ale gęsto osadzone włoski, nie jest silikonowa i nie jest wyprofilowana. 

Jeśli chodzi o mnie to nie polecam Bell Glam&Sexy Mascara Volume Black, naprawdę trzeba się nieźle napracować żeby ten tusz pomalował rzęsy. Żałuje że go kupiłam nawet za te 10 zł. Ten tusz to po prostu bubel...


Co Wy myślicie o tych tuszach? Macie lub miałyście jeden z nich? Jakie są wasze odczucia? 

27.08.2012

Błyszczyk Bell Air Flow

Dziś recenzja błyszczyku kupionego na promocji w biedronce. Jego zakup był nieprzemyślany, została już tylko jedna sztuka a kiedy zobaczyłam cenę stwierdziłam że będzie moja. Błyszczyk w kolorze 04 jest odcieniem zgaszonej brzoskwini wchodzącej delikatnie w neonowy pomarańcz.

Co pisze producent:

Lekka niczym owocowy nektar konsystencja błyszczyka nie klei się i nie obciąża ust. Szklista formuła ubiera usta w mokry, lśniący efekt, optycznie je powiększając i uwypuklając. Błyszczyk urzeka zapachem tropikalnych owoców, a jego specjalnie wykrojony aplikator jest dopełnieniem komfortowej aplikacji kosmetyku.

Moja opinia:
Błyszczyk nie skleja ust, jego formuła nie jest taka bardzo szklista jednak daje delikatny efekt mokrych ust. Ma śliczny zapach jak również smak winogron. Na ustach nie utrzymuje się za długo, jednak nawet po "zjedzeniu" błyszczyka usta zostają miękkie, nawilżone i pozostaje zapach winogron. Świetnie ktyje usta za pierwszym razem.

Co do opakowania, jest bardzo solidne, szczelne, nic się nie wylewa, nie klei. Jedynym minusem jest to że po wyrzuceniu tekturowego opakowania nie mamy informacji o odcieniu błyszczyka a także o jego gramaturze.

Aplikator jest tradycyjny, tzn. gąbeczka która nabiera troszkę za dużo produktu, jak na mój gust.

Cena: 5,49 zł.

Ocena: 6/6