Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradniki. Pokaż wszystkie posty

19.03.2013

Bronzer-co i jak ?

Były już posty o cieniach, różach do policzków, szminkach a teraz przyszedł czas aby zwrócić uwagę na kosmetyku, który tak na prawdę od niedawna cieszy się dużym powodzeniem wśród kobiet i młodych dziewczyn. Każda z nas marzy o smukłej. szczupłej i ładnie wymodelowanej twarzy. Nie każda z nas ma to szczęście urodzić się z ładnie wyeksponowanymi kościami policzkowymi. Wszystkim dziewczyną chcącym wymodelować twarz z pomocą przychodzi bronzer. Najpierw zaczniemy od podstaw, czyli co to jest bronzer, jaki kolor jest odpowiedni i gdzie go aplikować.

Co to jest bronzer? 
Jest to kosmetyk nadający cerze efekt delikatnej opalenizny. Można nim modelować kształt twarzy. Bronzer najczęściej jest nakładany na czoło, brodę i policzki. Może zastępować róż.

Jaki kolor bronzera jest dla mnie najlepszy?
Tutaj nie ma określonych kolorów dla danych odcieni skóry. Jest tylko jedna zasada, którą należy się kierować przy wyborze odcienia bronzera, aby nie zrobić sobie brzydkich plam na twarzy, a mianowicie bronzer powinien być ciemniejszy od naszej cery, ale zawsze w granicach naturalnej opalenizny! Jeśli Twoja cera jest naturalnie bardzo jasna lepiej użyć ciemnego pudru do twarzy niż bronzera. Wtedy unikniesz brzydkich pomarańczowych plam.

Drobinki w bronzerze:
Wiele bronzerów jak zresztą i różów, ma w sobie sporo drobinek, które mienią się na różne kolory w zależności od kąta padania światła. Jeśli jesteśmy z natury blade, powinnyśmy sięgać po bronzery z drobinkami które pod światło mienią się na jasne, srebrne i wpadające w chłodny róż kolory. Jeśli mamy cieplejszą karnację powinnyśmy używać bronzerów z drobinkami wpadającymi w beż i złoto.

Wykończenia bronzerów:
Bronzery maja zazwyczaj wykończenie matowe lub satynowe. Bronzery matowe są idealne dla wszystkich typów cery. Nieważne czy masz cerę mieszaną  tłustą, suchą normalną. Wykończenie matowe sprawdzi się idealnie. Inaczej jest z bronzerem o wykończeniu satynowym, który dodaje skórze świeżości. Ten jest przeznaczony dla osób i gładkiej skórze, ponieważ gdy nałoży go osoba mająca zmiany trądzikowe, czy też blizny potrądzikowe bronzer sprawia, że są one bardzo uwydatnione i widoczne.

Gdzie powinniśmy nakładać bronzer?
Modelowanie twarzy opiera się na zasadzie: jasnym wydobywamy, ciemnym zakrywamy. W makijażu sesyjnym wizażyści radzą sobie w następujący sposób. Zaczesują modelce wszystkie włosy do tyłu i patrzą na twarz modelki. Idealnym kształtem twarzy jest owal, a więc wszytko co wychodzi za  zarys owalu należy zatuszować. Aby twarz naturalnie wyglądała i była naturalnie wykonturowana należy bronzer nałożyć w miejsca, gdzie naturalnie opaliło by nas słońce czyli: skronie, czoło i policzki. Aby podkreślić kości policzkowe najlepszym rozwiązaniem jest albo zrobienie ustami "rybki" i nałożyć bronzer w miejscu wgłębienia, lub przyłożyć trzonek pędzelka od kącika ust do górnej części ucha. Jest to linia która przebiega idealnie pod kością policzkową. Następnie nakładamy odrobinę bronzera od strony ucha i rozcieramy pędzlem, kolistymi ruchami w stronę kącika ust. Bronzerem możemy również wyszczuplić nos. Jeśli wydaje się on nam za szeroki wystarczy odrobinę produktu nanieść na nieduży pędzelek i rozprowadzić po bokach nosa.

Świetnym bronzerem dla początkujących jest Nee Make Up Terracotta Bronzer puder brązujący w kolorze 251 dostępny na stronie Iperfumy.pl Moim zdaniem nie da się nim zrobić sobie krzywdy i nie stworzy on na naszej twarzy brzydkich plam. Mam nadzieję, że poradnik wam się spodobał tak samo jak poprzednie artykuły. Napiszcie może o czym chciałybyście poczytać w kolejnej notce tego typu.

6.03.2013

Wszystko o różach do policzków.

Po ostatnim poście, w którym pisałam o cieniach do powiek zauważyłam, że podobają wam się posty tego typu. Postanowiłam, że będę kontynuować pisanie tego typu postów. Dzisiaj zajmę się różami do policzków. Jak wiadomo ma on swoje zwolenniczki jak i przeciwniczki. Ja jako, że mam skórę naczyniową na policzkach i częsta mam w tych miejscach skórę zaczerwienioną nie przepadam za nimi, wolę bronzery, na które przyjdzie kolej w swoim czasie.

Po co róż?
Róż do policzków, może zdziałać cuda! Oprócz tego, że jest idealnym wykończeniem makijażu twarzy, podkreśla kolor tęczówki, sprawia że cała twarz wygląda na świeżą i zdrową, sprawia że rysy twarzy stają się subtelniejsze, a co ciekawe odmładza.

Historia róży do policzków:
Dawno, dawno temu kiedy kobiety musiały radzić sobie bez kosmetyków znalazły metodę na to aby policzki nabierały koloru. Najpopularniejszą metodą było szczypanie się w policzki. Nasi przodkowie byli bardzo pomysłowi, ponieważ w starożytnym Egipcie i Grecji za barwnik do policzków służyły rozgniecione owoce morwy, truskawki albo po prostu buraki. W średniowiecznej Europie używanie jakichkolwiek barwników, było źle postrzegane przez Kościół, a potem stało się to po prostu nie modne. Była wówczas moda na blade wręcz porcelanowe twarze bez oznak wysiłku jaki sprzyjał rumieńcom. Dopiero w XVIII wieku znowu był modny zdrowy wygląd twarzy z zaróżowionymi policzkami. Niestety, specyfiki używane wtedy do pozyskania różu zawierały toksyczne substancje, jak ołów, co odbijało się na zdrowiu. Około 1910 roku, kiedy w Europie triumfy święcił rosyjski balet, Paul Poiret zaprojektował kolekcję inspirowaną baletnicami. Modne stały się mocne, jaskrawe kolory i widać to było także na twarzach.

Jak dobrać kolor różu?

  • karnacja blada – chłodny róż;
  • karnacja jasna – beż, brzoskwinia, morela;
  • karnacja oliwkowa – miedziany, ciepły kolory;
  • karnacja ciemna – pomarańcza, brzoskwinia, intensywne kolory;
Gdzie aplikować róż? 
Tak na prawdę są dwie teorie nakładania różu. Jedna mówi, że trzeba się uśmiechnąć i nałożyć kosmetyk na wypukłości naszej twarzy. Druga mówi o tym aby nakładać róż na kościach policzkowych i rozcierać go kulistymi ruchami. 

Rodzaje róży:
Wśród róży do policzków wyróżniamy takie rodzaje jak:

Róż w kremie, płynie, musie. Dają one półmatowe, satynowe wykończenie makijażu. Są polecane dla początkujących zabawę z różami ponieważ łatwo można stopniować ich nasycenie i trudniej jest nimi zrobić sobie plamy. Minusem jest to że znikają z twarzy szybciej niż pudrowy. Są odpowiednie dla osób z cerą suchą lub normalną ze względu na zawartość tłuszczu. Przy tłustej i mieszanej podkreśla pory.
Jak go aplikować? Stosuj róż na krem lub podkład. Aplikuj go opuszkami palców kolistymi ruchami bądź delikatnie go wklepując. 

Róż prasowany, wypiekany.  Róże tego typu nadają się świetnie do wszystkich rodzajów skóry. Na co dzień najlepiej nadają się do tego róże o wykończeniu matowym, bądź satynowym natomiast na wieczór zdecydowanie róże perłowe, rozświetlające. Takimi różami w formie kamiennej dużo łatwiej zrobić sobie krzywdę, tzn. można go nałożyć zbyt dużo, nierównomiernie lub zrobić sobie plamy na buzi. 
Jak go aplikować?  Nanoś go na twarz najpierw pokrytą pudrem. Przyłóż pędzel do kości policzkowych i nie przyciskając zbyt mocno, delikatnie rozprowadź róż w kierunku skroni.

Osobiście bardzo podobają mi się dziewczyny które mają ładnie zaznaczone kości policzkowe ładnymi różami. Mimo tego, że sama ich nie używam zbyt często to mam kilka róży w swojej kolekcji kosmetyków. Moim ulubionym jest róż firmy Bourjois, Fard Pastel Joues w kolorze 048 Cendre de Rose Brune. Ma śliczny kolor, jest bardzo dobrze napigmentowany  ładnie rozprowadza się po buzi i nie tworzy plam. Dostępny w mojej ulubionej drogerii internetowej Iperfumy.pl 

26.02.2013

Wszystko o cieniach do powiek.

Ostatnio pisałam o perfumach. O tym jakie miały pierwotne przeznaczenie, jakie mają spełniać zadanie współcześnie, o zapach i zrecenzowałam zapach PlayBoy Play It Sexy. Obiecałam że kolejny artykuł będzie o innych perfumach może takich z wyższej póki, ale stwierdziłam, że może teraz napiszę o cieniach do powiek, o ich rodzajach, kolorach itp. a następnie zrecenzuje mój ulubiony cień do rozświetlania wewnętrznego kącika oka jak i miejsca pod łukiem brwiowym.

Jak należy dobierać cienie do oczu?
Powinnyśmy sugerować się kształtem i wielkością oka jak również kolorem tęczówki i kolorem karnacji całej twarzy. Jednak zazwyczaj omija się te wszystkie wyznaczniki i dobiera się kolory do koloru oczu. Najważniejsze jest aby wybierać cienie o barwach kontrastujących do barwy naszej tęczówki. Na przykład do brązowych i piwnych oczu pasują wszystkie zimne kolory takie jak srebra, błękity i zielenie. Osobom z zielonymi i niebieskimi tęczówkami pasują ciepłe kolory takie jak: brązy, złoto, różne odcienie miedzi i fioletu. Szara tęczówka najlepiej podkreślają cienie szare, czarne i grafitowe. Osoby które mają małe i głęboko osadzone oczy powinny używać jasnych cieni, ponieważ one bardzo ładnie, optycznie powiększają oko. Wszelkim ciemnym karnacjom pasują cienie w ostrych i nasyconych kolorach np. cienie neonowe. Natomiast dziewczyny o jasnych karnacjach powinny postawić na barwy bardziej stonowane.

Cienie perłowe czy matowe?
Często wybór cieni do powiek wiąże się z wykonaniem makijażu na jakąś okazję. Na większość uroczystości takich jak wesele, sylwester i inne imprezy poleca się używać cieni mocno perłowych, lub wręcz brokatowych. Na tę okazję idealnie pasują wszelkiego rodzaje ciemne i błyszczące Smokey Eye. Przypominam też że cienie perłowe podkreślają wszystkie zmarszczki, dla tego odradza się ich używanie kobietom dojrzałym. Na co dzień i oficjalne spotkania świetnie pasują się cienie matowe i o wykończeniu satynowym.

Prasowane, sypkie, wypiekane, kremowe...

Cienie prasowane to najpopularniejszy rodzaj cieni. Każda firma kosmetyczna ma szeroką gammę kolorystyczną cieni prasowanych. Są bardzo łatwe w użyciu a ich aplikacja jest szybka. Plusem tych cieni jest możliwość ich rozcierania i tworzenie przydymionego oka. Niestety mają też swoje wady. Często osypują się na twarz podczas osypywania i dosyć szybko zbierają się w załamaniach powieki. 

Cienie sypkie polecane dla osób, które mają wprawę w nakładaniu cieni. Takie cienie dzięki niewielkiej zawartości tłuszczu są trwalsze niż te prasowane i nie zbierają się w załamaniu. Mają bardzo żywe kolory, jednak sprawiają trudność podczas aplikacji. Dosyć mocno osypują się na twarz. 

Cienie wypiekane są rzadziej spotykane w asortymencie sklepów kosmetycznych. Tak wykonane cienie są twardsze przez ci nieco trudniejsze w aplikacji, ale mniej się kruszą i są bardzo odporne na zniszczenia mechaniczne. Cienie tak produkowane można w przeciwieństwie do niektórych cieni wypiekancy nakłądać na mokro.

Cienie kremowe są idealne dla osób o suchych powiekach. Trzeba jednak uważać, żeby nie zrobiły brzydkich smug podczas aplikacji. Na tłustych powiekach nawet przy użyciu bazy, cienie takie szybko zbierają się w załamaniu.

Cienie w kredce lub sztyfcie są idealne dla wszystkich kobiet które oczekują od kosmeyków praktyczności i szybkiej aplikacji.

Cienie w płynie są idealne dla osób, które chcą aby ich makijaż był trwały i nie chcą poprawiać makijażu  ciągu dnia. Cienie w płynie są bardzo trwałe i praktyczne.

Sama mam wiele cieni. Mam cienie w kredce, kremie, prasowane, wypiekane i sypkie. Brakuje mi tylko cieni w płynie. Teraz chcę wam pokazać mój ulubiony i bardzo tani co do jego jakości cień do oczu którego używam jako rozświetlacza do twarzy i kącików wewnętrznych.

Mowa tu u cieniu firmy Kallos która słynie ze świetnych kosmetyków do włosów. Jak widać nie tylko kosmetyki do włosów im wyszły. Mój cień jest w kolorze 06. Nie jest to taki czysty biały kolor tylko taki szary, brudno biały. Cień jest w zwykłym klasycznym, o dosyć ubogiej szacie graficznej opakowaniu. Jest bardzo dobrze napigmenotwany. Bardzo podoba mi się efekt jaki daje nie tylko na twarzy. Cień jest bardzo błyszczący, ale bez nachalnych drobinek brokatu przez co na twarzy po roztarciu go na kościach policzkowych wygląda świeżo i naturalnie. Świetnie spisuje się także jako cień do powiek. Dobrze napigmentowany jest bardzo wydajny, nie osypuje się podczas nakładania i ładnie rozświetla oko jak i obszar pod łukiem brwiowym. Jest to jeden z lepszych i wielofunkcyjnych cieni służących do typowego rozświetlania i odświeżania twarzy. Niestety cienie te są trudno dostępne i w drogeriach nie znajdziemy ich ale są dostępne w internetowych drogeriach takich jak Iperfumy.pl 

31.08.2012

Moja szkolna kosmetyczka.

Kończą się wakacje, trzeba powoli przygotowywać się do szkoły. Dzisiaj pokaże Wam najpotrzebniejsze rzeczy jakie zabieram ze sobą do szkoły. Kosmetyczka nie jest duża, właściwie to portfelik z AVON ale nie noszę dużo rzeczy więc wszystko się mieści.


Nosze ze sobą płatki i mleczko do demakijażu, na wszelki wypadek gdybym się rozmazała. 




Tabletki przeciw bólowe i dwie czarne kredki do oczu.Tą większa  poprawiam kreskę na górnej powiece kiedy rozmaże mi się eyeliner, a ta mała jest w zapasie ;] 


Błyszczyk DIY jest na bazie wazeliny dlatego świetnie nawilża suche usta i daje lekki kolorek. Próbka kremu z Johnson's baby który świetnie nawilża suche dłonie. 




Napiszcie co wy nosicie do szkoły. 

6.07.2012

Szminki-co i jak?

Wiele z nas po pełnym wykonaniu makijażu bierze pierwszy lepszy błyszczyk lub szminkę, maluje nimi usta i wychodzi. Nie zdajemy sobie sprawy z tego że kolor naszych ust jest dopełnieniem całego makijażu i nie możemy ich pominąć. Nie raz jest tak że nie wiemy jaki kolor szminki pasuje do naszej cery. Poniżej przedstawię Wam kilka porad dobierania odcieni.

Pierwszą i najważniejszą rzeczą jaką się kierujemy w odcieniu błyszczyka czy pomadki to nasz naturalny kolor ust. Jeśli kolor szminki czy błyszczyka nieznacznie się różni od naszego naturalnego koloru możemy ją śmiało kupować.

Oprócz tego mamy kilka podstawowych zasad:

Osoby o jasnej cerze i o jasnych włosach powinny malować usta produktami w kolorach brzoskwiniowych, jasno różowych oraz beżowych.

Dziewczyny z cerą jasną, mające ciemne włosy mogą malować się szminkami w kolorze karmelu i intensywnego różu.

Osoby które mają ciemną karnacje i ciemne włosy są szczęściarami, ponieważ moga malować się wszystkimi kolorami.

Cera oliwkowa, odcienia czerwieni i brązu


Pamiętaj!
W ciągu dnia nakładamy na usta odcienie jasne, delikatne, mało intensywne
Wieczorem możemy pozwolić sobie na ciemne, ostre kolory.

Kolejne dwie zasady makijażu ust zależy od makijażu oka.
Jeśli oczy mamy podkreślone delikatnie np. jasny cień, delikatnie podkreślone załamanie i wytuszowane rzęsy możemy sobie pozwolić na nico wyraźniejszy kolor ust. 

Jeśli oczy mamy pomalowane dość mocno np. smokey eyes, kreska eyelinerem i mocno wytuszowane rzęsy to usta utrzymujemy w bardziej stonowanych kolorach.

Mam nadzieję że poradnik Wam się spodobał.