Dzisiaj krótki post w którym pokażę wam moje zdobienie paznokci. Od kiedy mam zestaw do robienia pazurków metodą żelową, coraz rzadziej używam lakierów, których mam całe mnóstwo. Dzisiaj wam pokażę moje mini zdobienie. Nie jest to nic trudnego, ponieważ jak zobaczycie same, dopiero się uczę robić pazurki żelami, ale mam nadzieję że z czasem będzie mi to lepiej szło :) Dzisiaj będzie to taki zbiorczy post z recenzjami produktów do paznokci, które w większości sama kupiłam na stronie
BornPrettyStore.com Jedyne co dostałam do współpracy to blaszki do odbijania stempelków :)
Wiadomo, że robienie paznokci żelowych, zazwyczaj wiążę się z przedłużaniem paznokcia na formie, lub doklejeniem tipsa. Ja wolę tę drugą formę. Po wykończeniu kleju który miałam na start w komplecie z lampą i tipsami, kupiłam nowy w Naturze z firmy Donegal. Nie polecam wam tego produktu. Nie nadaje się do niczego, ani do klejenia paznokci ani ozdób. Nie chodzi o to że słabo trzyma, ale w ogóle nie klei niczego. Postanowiłam sobie zamówić w promocyjnej cenie dwa kleje z pędzelkiem, właśnie ze strony BornPrettyStore.com Ich cena w promocji to 0,99 $ a więc niecałe 3 zł. Klej jest świetny. Dobrze trzyma paznokcie, jest bardzo wydajny, a aplikacja dzięki pędzelkowi jest łatwa i szybka.
W następnym zamówieniu kupiłam sobie dwa żele. Bordowy i pastelowy niebieski, który bardziej wpada w błękitny. Żele są bardzo gęste i wydajne. Krycie zależy od koloru. Bordowym wystarczy pokryć paznokieć dwa razy, ale błękitnym trzy razy. Szybko się utwardza w lampie, ok 2 minuty.Cena takiego żelu to niecałe 4$ za słoiczek o pojemności 5 ml.
Kolejnym zakupem był zestaw trzech Cleanerów do przemywania lepkiej warstwy masy żelowej, która pozostaje po utwardzeniu pazurków. Każdy z nich ma pojemność 100 ml a cena takiego zestawu to 7$.
I na końcu blaszki które dostałam w ramach współpracy. Dostałam 5 różnych blaszek, które mogliście obejrzeć kilka postów wcześniej. Dzisiaj pokażę wam zdobienia na paznokciach wykonanych żelami, i wzory na nich odbite przy pomocy blaszek i stempelka. Poniższe zdobienie zrobione jest różowym żelem. Kropki również robiłam żelem, ponieważ nie posiadam białego lakieru. Do wykonania równych kropek użyłam sondy. Z blaszki B11 wybrałam środkowy kwiatek z ostatniego rzędu.
Drugie zdobienie to trzy kolorowe ombre. Do tego celu użyłam gąbeczki i trzech kolorów: pastelowego różu, fioletu i niebieskiego. Całość pokryłam żelem i stempelkiem naniosłam ostatni licząc od lewej strony wzorek z drugiego rzędu, czyli serduszka przebite strzałą.
Tu możecie zauważyć rysy jakie zostają po zdrapaniu skrobakiem nadmiaru lakieru. Nie przeszkadzają one w dalszym użytkowaniu blaszki i nie odbijają się na stempelku. Wzory są głęboko wytłoczone dlatego bez problemu się odbijają.
Dodatkowo z tym kodem: KNBX31 uzyskacie zniżkę -10% i zaoszczędzicie pieniążki.
Wysyłka zawsze jest darmowa.