Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eyeliner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eyeliner. Pokaż wszystkie posty

7.04.2017

Pierre Rene Gel Eyeliner Longlasting

Dzisiaj recenzja eyelinera w żelu. Niedawno skończyłam swój ostatni zapasowy eyeliner z maybelline. Teraz miałam ochotę kupić coś nowego. Myślałam nad produktem  z Catrice jednak skusiłam się na firmę, której kosmetyki coraz częściej mi podchodzą do gustu. Mowa tutaj o Pierre Rene firmie która wcześniej była dla mnie nieznana, a teraz coraz częściej znajduję w niej kosmetyki dla siebie. Jeśli jesteście ciekawi jak sprawdza mi się eyeliner, czytajcie dalej. 
Wodoodporny eyeliner Long Lasting Gel Eyeliner Pierre Rene gwarantujący 24 - h trwałość makijażu. Profesjonalny pędzelek zawarty w opakowaniu zapewnia wykonanie perfekcyjnie idealnej kreski. Innowacyjna żelowa konsystencja ułatwia aplikację, zapobiega nierównościom oraz umożliwia osiągnięcie artystycznych efektów makijażu. Long Lasting Gel Eyeliner Pierre Rene jest hypoalergiczny. Dostępny w 4 kolorach.
Sposób użycia:
- rozłączyć część górną poprzez wysunięcie końcówki z pędzelkiem (część zamykającą opakowanie rozdzielić na dwie).
- pędzelek odwrócić aplikatorem do góry, z powrotem połączyć z stosując `klik`,
- otworzyć opakowanie odkręcając w kierunku zgodnym z opisem `open`.
To mały, wykonany z plastiku słoiczek, posiadający również ukryty pędzelek do rysowania kresek. Montaż pędzelka jest bardzo łatwy,jednak ja nie korzystam z tej opcji,gdyż po prostu utrudnia mi to namalowanie kreski.Wolę to robić samym pędzelkiem,choć nie jest to takie proste jak obiecuje producent.

Pierre Rene Gel Eyeliner Longlasting - nr 01 Carbon Black. Według nazwy powinna być to mocna, intensywna jak węgiel czerń. Niestety nie do końca. Czerń w efekcie jest ładna, ale nie nazwałabym jej smolistą czy bardzo mocno nasyconą. Aby uzyskać intensywny kolor na powiece trzeba zrobić dość grubą kreskę, lub zrobić cienką, ale dodatkowo dołożyć po zaschnięciu drugą warstwę. Ten produkt przypomina swoją konsystencją masełko jednak nie takie jak możemy dostrzec w eyelinerach np. Maybelline, ale jednocześnie bardziej zbite ale śliskie. Podczas aplikacji nie sprawia problemów, sunie gładko po skórze. Świetnie się rozprowadza, nie daje grudek czy nierówności kreski. 
Produkt dosyć długo zasycha co z jednej strony jest plusem, ponieważ można taką kreseczkę spokojnie poprawić, rozetrzeć cieniem, natomiast z drugiej strony trzeba bardzo uważać, żeby kreska się nie odbiła na górnej powiece. Kiedy eyeliner już zaschnie nic go nie ruszy. Nie odbija się kompletnie. Nie rozmazuje się, nie kruszy. Plusem jest również fakt, że produkt ma "wbudowany" aplikator, którym można narysować kreskę, jednak według mnie, trzeba mieć wprawę w tym wprawę. Dlaczego? Po pierwsze jest krótki, nie leży zbyt pewnie w dłoni. Włosie jest sztywne, mało elastyczne oraz ma kształt płaskiego języczka. Wykonanie grubej kreski przychodzi bez problemu natomiast przy użyciu tego pędzla mało kto poradzi sobie z cienką "naturalną" kreską na co dzień. Delikatnie zaostrzone zakończenie pędzelka pomaga ładnie wykończyć kreskę, ale szczerze to nie przepadam za nim,choć umiem nim wykonać przyzwoitą kreskę, to jednak wolę swój stary, dobry pędzle z cienkim i miękkim włosiem.
Jeśli chodzi o trwałość produktu to na tłustych powiekach, czy to solo czy to lekko przypudrowanych - utrzymuje się spokojnie 8h. Kiedy używałam go przy pełnym makijażu powieki (cienie, oraz pigment) dawał radę cały dzień. Nie kruszył się ani nie odbijał. Dodatkowo napiszę że wykonana jaskółka nie rozmazywała się. Opinie o produkcie są naprawdę bardzo różne. Zastanawiam się czy przyczyną tego może być felerny egzemplarz? Ja jestem zadowolona i zachęcona do kupna kolejnego opakowania, choć to szybko nie nastąpi, ponieważ ten produkt jest mega wydajny. Zaznaczę, że dla mniej wprawionych osób w aplikacji może początkowo sprawiać trudność, ale to tylko kwestia wprawy.
Jeśli lubicie bardziej śliskie konsystencje, to ten eyeliner taki nie jest, nie każdy będzie zadowolony.
Ogólnie zachęcam do spróbowania, ponieważ produkt nie jest drogi w porównaniu do żelowego eyelinera choćby z loreal czy maybelline. 
Ocena: 4/6
Cena: 16 zł na Iperfumy.pl

Dajcie znać co sądzicie o tej firmie, ponieważ jestem skuszona na inne produkty. Miałyście ten eyeliner? Jeśli tak jak wam się sprawdzał? 

28.09.2016

Banalnie prosta kreska z pisakiem Astor

Jak wiecie kreska na powiece to u mnie obowiązek. Nie ważna jaka czy czarna, fioletowa, szara, gruba cienka, zakończona jaskółką czy nie, nie ma to większego znaczenia. Kreska musi być obowiązkowo. Uważam, że ten zabieg super podkreśla oko, ale także zagęszcza linie rzęs i modeluje powiekę. Byłam zwolenniczką eyelinerów w żelu przez bardzo długi czas. Tym razem skusiłam się na produkt nie tyle w kałamarzu co w pisaku. Ostatnie podejście do "mazaków" nie było zbyt trafne, ponieważ produkt z Loreal poleciał do kosza po kilku użycich. Niestety nie umieliśmy się dogadać. Zamawiając online skusiłam się na produkt firmy Astor. Skuszona niewielką ceną i ciekawością obietnic producenta wrzuciłam produkt do koszyka. Czy i tym razem kupiłam kolejny "mazakowy" bubel? Czytajcie dalej.

28.05.2015

Kolorowy akcent na co dzień !? Why not ?


Koniec maja zbliża się wielkimi krokami a u mnie za oknem od tygodnia codziennie pada deszcz, jest szaro i nudno. Przecież mamy wiosnę ! Za nie długo rozpocznie się lato, ale jakoś tego nie widzę. Jako, że kocham kreski na górnej powiece jakiś czas temu na skusiłam się na kilka kolorowych eyelinerów z firmy Levely. Są w śmiesznej cenie, a ja na promocji płaciłam za jeden 3,49 zł. Robię na złość brzydkiej pogodzie i chodzę pomalowana w kolorowych, pastelowych kreskach :) Dziś pokażę wam kolory jak posiadam i krótko napiszę co myślę o tych produktach. 

Eyelinery matowe: Granatowy i brązowy:
Eye liner matte, który daje zupełnie matowe wykończenie na oku, a lekko roztarty idealnie pasuje do przydymionego makijażu. Aplikatorem w pędzelku można narysować równą idealnie matową kreskę. Eyeliner matte jest bardzo trwały i wydajny.


Eyelinery z serii Butterfly: Miętowy i turkusowy.  
Nowoczesna formuła zapewnia łatwość aplikacji, trwałość oraz intensywny kolor. Miękki pędzelek pozwala na idealne poprowadzenie kreski na powiece. Turkusowym eyelinerem zaznaczamy linię wodną oka dodając spojrzeniu kokieterii. Bądź trendy w tym sezonie!


Jeżeli lubicie klasyczne eyelinery od WIBO, z pewnością  przypadnie Wam do gustu tą kolorowa trójka, ponieważ pochodzą od tego samego producenta. Eyelinery zamknięte są w dość nieporęcznej małej buteleczce, którą ciężko postawić. Na plus zasługuje jednak bardzo cienki precyzyjny pędzelek, dzięki któremu możemy szybko i sprawnie zaaplikować produkt na powiekę. Eyelinery mają płynną konsystencję i szybko zasychają. Każdy kolor ma jednak nieco inny charakter podczas nakładania. Najgorzej nakłada się kolor zielony/miętowy, który wymaga nałożenia kilku warstw dla uzyskania pełnego krycia. Przed nałożeniem kolejnej warstwy musimy zaczekać do wyschnięcia poprzedniej, aby uniknąć zebrania produktu ze skóry. Niebieski kolor jest nieco lepiej napigmentowany, chociaż również wymaga cierpliwości. Jeśli chodzi o brązowy i granatowy który pochodzi z innej kolekcji to brąz nie sprawia żadnych problemów. Pięknie kryje za pierwszym razem i utrzymuje się w stanie idealnym do końca dnia. Granatowy natomiast po kilku godzinach pod wpływem ruchu powieką zaczyna pękać i delikatnie się kruszyć.  Ponad to  konsystencja tego produktu sprawia , że zaraz po nałożeniu możemy mieć delikatne uczucie ściągnięcia powieki, które jednak szybko mija. Produkt musi się po prostu ułożyć na skórze. Produkty nie podrażniają i są łatwe w aplikacji. Eyelinery są bardzo trwałe. Po zaschnięciu utrzymują się aż do zmycia makijażu. Są wodooporne i ciężko poradzić sobie z ich usunięciem bez użycia płynu do demakijażu. Myślę, że takie kolory fajnie urozmaicą każdy dzienny makijaż. Dają bardzo ładne efekty połączone ze sobą w różnych kombinacjach.

Ocena: 4/6
Cena: 8 zł / promocja: 3,49 zł

 Kreska ombre : 


Brązowy: 


Jak wam się podobają ? Lubicie kolorowe kreski ? Może macie te produkty? Dajcie znać :)

30.12.2014

Astor Perfect Stay Gel

Jeśli szukacie nowego eyelinera dla siebie, ten wpis jest dla Was. Dziś tylko żelowe i te w płynie, pisakami zajmiemy się bowiem w innym poście:) Sama pamiętam jeszcze moment, kiedy zdobić dobry eyeliner żelowy było naprawdę ciężko. Teraz na szczęście jest ich całkiem sporo i mamy duży wybór. Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z makijażem i uczycie się robić kreski, możecie spokojnie zaopatrzyć się w eyeliner w pędzelku i żelowy, aby ocenić, którym łatwiej się wam posługiwać. Poszukiwanie idealnego i trwałego eyelinera nadal trwają. Jeszcze trzy tygodnie do studniówki a ja szukam idealnych i oczywiście jak najtrwalszych kosmetyków na ten wieczór. Eyeliner z Maybelline nie jest zły jednak nie jest też idealny, dlatego poszukiwania trwają. Składając zamówienie na Iperfumy.pl znowu wybrałam produkt w żelu, tym razem nieco tańszy bo wierze, że tanie nie znaczy złe :) Czy wybór okazał się trafny? 
Żelowy eyeliner zapewnia:
  •  więcej intensywności niż eyeliner w płynie,
  •  więcej efektu koloru niż w przypadku eyelinera z końcówką flamastra,
  •  precyzję jaką zapewnia zastosowanie pędzelka,
  •  trwałość przez 24 godziny,
  •  100% wodoodporność.

LISTA SKŁADNIKÓW

COCONUT ALKANES, OZOKERITE, ISODODECANE, VP/EICOSENE COPOLYMER, METHYL METHACRYLATE CROSSPOLYMER, CERA ALBA/ BEESWAX/CIRE D'ABEILLE, COCO-CAPRYLATE/CAPRATE, POLYETHYLENE, CAPRYLYL GLYCOL, [May Contain/Peut Contenir/+/-:IRON OXIDES (CI 77499)].

Dosyć ładnie wyglądający słoiczek, wykonany z mocnego plastiku. Do zestawu dołączony jest pędzelek. Znajdziemy go po odkręceniu rączki od wieczka słoiczka. Pędzelek bardzo miękki, można nim precyzyjnie pracować i narysować nawet najcieńszą kreskę. Moim zdaniem jedynym minusem jest nie poręczność pędzelka. Źle się trzyma go w dłoni, ponieważ jego trzonek jest krótki, a po przedłużeniu go nakrętką trzyma się go dosyć niewygodnie w ręce.
Eyeliner nie ma konkretnego zapachu. Więcej można napisać o jego konsystencji. Z wierzchu jest ona śliska, gładka i nieco mokra. Jednak po nabraniu eyelinera wydobywa się spod spodu gęsty żel. Eyeliner nakłada się bardzo gładko z takim fajnym poślizgiem co sprawia, że kreska wychodzi na prawdę równa bez żadnych pagórków :) Śmiało mogę stwierdzić, że ten produkt jest dużo lepszy od tak kochanego dotychczas eyelinera z Essence. Niestety daleko mu do obecnie używanego Maybelline lasting drama.  Może zacznę po kolei od plusów. Bardzo fajnie że do zestawu został dołączony pędzelek, który jest bardzo dobrej jakości. Często mówi się, że do eyelinerów żelowych powinno używać się pędzelków cienkich i najlepiej zakończonych delikatnym skosem, jednak ten zaokrąglony świetnie się spisuje do rysowania nawet najcieńszej kreski. Równie dobrze sprawdza się on do narysowania a także samego wyprowadzenia tak zwanej "jaskółki" kreski. Pędzelek jest solidnie wykonany, ponieważ używam go codziennie, myję zwykłym mydłem i nie stał się szorstki anie nie wypada z niego włosie. Konsystencja jest bardzo fajna. Delikatnie śliska i mokra sprawia że łatwo nakłada się na powiekę. Kreski wychodzą bardzo gładkie i równe i nie trzeba mieć do tego większej wprawy. Trwałość eyelinera na pewno nie jest 24 godzinna a formuła samego żelu nie jest 100% wodoodporna. Niestety mimo nałożonej bazy, czy też ceni eyeliner szybko odbija się na powiece (po około trzech godzinach) Plusem jest to, że liner ma bardzo intensywny czarny kolor. Jedna warstwa wystarczy aby dokładnie bez prześwitów pokryć linię rzęs. Produkt ten niestety ale nie jest trwały. Zaczyna ścierać się po około 5 godzinach nie tylko w miejscu prowadzenia jaskółki ale także w środkowej części powieki. Po całym dniu wyciągnięta "jaskółka" znika z oka a kreska po prostu urywa się wraz z końcem linii rzęs. Następstwem tego jest kruszenie się i osypywanie produktu na przestrzeń pod okiem co gwarantuje nam szybki i nieestetyczny efekt "pandy". Jeśli chodzi o wodoodporną formułę to eyeliner nie wytrzymuje na linii wodnej nawet 4 godzin i można go zmyć z trudnościami, ale można :) zwykłą wodą. Płyn micelarny z Biedronki beBeauty radzi sobie z nim bez problemu w przeciwieństwie do obecnie używanego produktu z maybelline. Eyeliner nie zasycha w słoiczku i jest bardzo wydajny. Minusem może być cena ok. 20 - 25 zł. Coraz częściej stosuje ten produkt jako ciemna baza pod cienie. Zagruntowana pigmentem dobrze radzi sobie w przypadku tworzenia smoky eyes Myślę, że produkt nie jest zły ale też nie powala na kolana. Możliwe, że na mniej tłustych i nie opadających powiekach może sprawować się idealnie. U mnie jednak się nie sprawdził. 

Ocena: 3/6
Cena:  18 zł na Iperfumy.pl 

Miałyście ten eyeliner? Jak wam się sprawował ? Dajcie znać :)

26.02.2014

Różowa kreska na oku? Dlaczego nie?

Dzisiaj recenzja produktu, którego szukałam bardzo długo. Może powinnam raczej napisać, że szukanie idealnego koloru zajęło mi wiele czasu :) Mowa tu o eyelinerze w płynie. Jak wiecie kreska na powiece to u mnie obowiązek. Nie ważna jaka czy czarna, fioletowa, szara, gruba cienka, zakończona jaskółką czy nie, nie ma to większego znaczenia. Kreska musi być obowiązkowo. Pokazywałam wam już wcześniej moje dwa kolorowe eyelinery a mianowicie Złoto-zielony z Catrice i różowy, perłowy z Oriflame. Długo szukałam mocnego, neonowego różu który będzie idealnie matowy. W końcu znalazłam. W drogerii Natura w Przemyślu eyelinery z serii Glam Specialist Eyeliner. Byłam dosyć mocno zdziwiona, ponieważ u mnie w mieście a Naturze nie ma tej serii produktów. Wybrałam kolor 12, TOURMALINE. Jeśli jesteście ciekawe jak się spisuje, czytajcie dalej :)

Glam Specialist to wyjątkowy specjalista od niepowtarzalnego makijażu!
Cienki pędzelek umożliwia łatwą aplikacji. Nie rozmazuje się. Efekt widoczny przez cały dzień.
Dostępne 7 kolorów:
- 3 klasyczne: 1 Carbon, 2 Onyx, 3 Silver Crystal,
- 4 najmodniejsze kolory sezonu: 9 Lapis Lazuli, 10 Malachite, 11 Amethyst, 12 Tourmaline.

Płynny liner znajduje się w niedużej, podłużnej, plastikowej buteleczce z nakrętką wyposażoną w pędzelek na długim trzonku . Aplikator to cienkie dosyć długie włosie Szata graficzna dosyć prosta, napisy póki co nie zdzierają się. 
Po zakupie tego eyelinera od razu weszła ma wizaż i muszę przyznać, że się nie co wystraszyłam. Jest sporo negatywnych opinii, ale też kilka pozytywnych. Stwierdziłam, że nie ma co się na samym początku uprzedzać. Wypróbowałam ten eyeliner na własnej skórze i już wiem, że nie jest on idealny ale nie jest też zły. Zacznę od konsystencji. Jest dosyć wodnista i trzeba nałożyć dwie warstwy aby kolor był intensywny i żeby nie było widać żadnych prześwitów. Pędzelek nabiera dużo za dużo produktu i trzeba wytrzeć pędzelek w jakąś chusteczkę. Zaraz po aplikacji eyelinera czuje zimno na powiekach i mrowienie co ustaje po kilkunastu minutach. Można się do tego przyzwyczaić jednak nie jest to miłe. Ma też n swoje zalety. Jest bardzo trwały. Na moich tłustych powiekach bez bazy spokojnie wytrzymuje cały dzień, nie rozmazuje się, jaskółka nie ściera się. Dodatkowo nie odbija się na powiece i jest wodoodporny przez co można go używać jako świetną bazę to neonowych, bardzo kolorowych makijaży. Produkt ten nie jest idealny, ma sporo wad jak i zalet, jednak wybaczam mu wszystko za ten kolor! 


Cena: 8,90 zł 
Ocena: 3/6




Miałyście te eyelinery? Może inny kolor?  A może nie lubicie kolorowych kresek tylko zostajecie wierne czarnym? Dajcie znać :)

31.01.2014

Dobry Eyeliner w żelu.

Dzisiaj recenzja na pewno wielu z was dobrze znanego eyelinera w żelu z firmy Maybelline Lasting Drama. Niedawno skończyłam swój ostatni zapasowy eyeliner z Essence który został wycofany nad czym ubolewam bo za niecałe 11 zł miałam naprawdę porządny produkt. Teraz miałam ochotę kupić eyeliner z Catrice jednak podczas zamówienia na Ipefrumy.pl wrzuciłam go do swojego koszyka, ponieważ jest nieco tańszy
niż w drogeriach.
Nowy Eye Studio Lasting Drama Gel Liner zapewnia: 
- więcej intensywności niż eyeliner w płynie,
- więcej efektu koloru niż w przypadku eyelinera z końcówką flamastra,
- precyzję jaką zapewnia zastosowanie pędzelka,
- trwałość przez 24 godziny,
- 100% wodoodporność.
W przeciwieństwie do zwyczajnych eyelinerów, które ulegają działaniu oleju i wody, nowy Gel Eyeliner jest w 100% wodoodporny i nie rozmazuje się, zapewniając prawdziwie teatralny efekt. Produkt nie zawiera olejków, dzięki czemu utrzymuje się przez 24 godziny.
 
Dosyć ładnie i elegancko wyglądający słoiczek, wykonany z mocnego szkła o matowym wykończeniu. Jedyne co mi się nie podoba to ta brzydka nakrętka wyglądająca jak ściągnięta z jakiegoś napoju. Do zestawu był dołączony pędzelek. Niedużych rozmiarów, z czarną rączką i nazwą firmy oraz osłonką na włosie.

Eyeliner nie ma konkretnego zapachu. Więcej można napisać o jego konsystencji. Z wierzchu jest ona śliska, gładka i nieco mokra. Jednak po nabraniu eyelinera wydobywa się spod spodu gęsty żel. Eyeliner nakłada się bardzo gładko z takim fajnym poślizgiem co sprawia, że kreska wychodzi na prawdę równa bez żadnych pagórków :)
Śmiało mogę stwierdzić, że ten produkt jest dużo lepszy od tak kochanego dotychczas eyelinera z Essence. Mimo że jest on prawie trzy razy droższy to jednak nie jest idealny. Może zacznę po kolei od plusów. Bardzo fajnie że do zestawu został dołączony pędzelek, który jest bardzo dobrej jakości. Często mówi się, że do eyelinerów żelowych powinno używać się pędzelków cienkich i najlepiej zakończonych delikatnym skosem, jednak ten zaokrąglony świetnie się spisuje do rysowania nawet najcieńszej kreski. Pędzelek jest solidnie wykonany, ponieważ używam go codziennie, myję zwykłym mydłem i nie stał się szorstki anie nie wypada z niego włosie. Konsystencja jest bardzo fajna. Delikatnie śliska i mokra sprawi że łatwo nakłada się na powiekę. Kreski wychodzą bardzo gładkie i równe i nie trzeba mieć do tego większej wprawy. Trwałość eyelinera na pewno nie jest 24 godzinna a formuła samego żelu nie jest 100% wodoodporna. Faktem jest, że eyeliner nawet bez bazy nie odbija się na górnej powiece co jest dużym plusem i w przypadku eyelinera z Essence miałam spory problem po kilku godzinach. Liner ma bardzo intensywny czarny kolor. Jedna warstwa wystarczy aby dokładnie bez prześwitów pokryć linię rzęs. Produkt ten zaczyna ścierać się tylko w miejscu jaskółki po ok. 8 godzinach. Jeśli chodzi o wodoodporną formułę to eyeliner nie wytrzymuje na linii wodnej nawet 4 godzin i można go zmyć z trudnościami, ale można :) zwykłą wodą. Produkt nie zasycha w słoiczku i jest bardzo wydajny. Minusem może być cena ok. 27-30 zł w drogeriach. Myślę, że produkt nie jest zły ale też nie powala na kolana. Myślę, że ze zniżką np. -40% lub innymi promocjami bardzo opłaca się go kupić. 

Ocena: 4/6
Cena: 36 zł na Iperfumy.pl


Lubicie eyelinery w żelu? Używacie tego z maybelline? A może polecacie inne eyeliner w żelu? 

5.10.2013

Metaliner.

Dzisiaj ostatni produkt jaki dostałam od Ori-Team do testów. Jest to metaliczny eyeliner z serii Very Me. Otrzymałam kolor czarny. Zostawiłam go na sam koniec, ponieważ miałam mieszane uczucia do niego i chciałam go porządnie przetestować. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził czytajcie dalej :)

Chcesz przyciągać spojrzenia? Metaliczne tusze do kresek w modnych kolorach i o intensywnym połysku to świetny sposób, aby dodać wizerunkowi ekstrawaganckiego szyku. Wygodny aplikator umożliwia szybką, precyzyjną aplikację. Dostępny w 4 kolorach. 

To plastikowa buteleczka, nie dużych rozmiarów. Szata graficzna uboga, jednak napisy nie zdzierają się. Aplikator bardzo wygodny. Jest to osadzona na długim patyczku, sztywna gąbeczka, cienko zakończona. Dzięki temu nawet początkujący będą mogli zrobić bez problemu prostą kreseczkę. 



Dlaczego tak zwlekałam z recenzją tego produktu? Dlatego, że po aplikacji eyelinera, szczypały mnie powieki. Najprawdopodobniej była to reakcja alergiczna, na jeden ze składników eyelinera. Nie poddałam się jednak i używałam go jeszcze kilka razy. Z każdym kolejnym malowaniem, szczypanie było coraz mniejsze, aż w końcu powieka przyzwyczaiła się do produktu, i całkowicie przestała reagować alergicznie. Ostatnio moje oczy stały się bardzo wrażliwe, przez co dużo kosmetyków mnie tak "zaskakuje". Zacznę może od plusów produktu. Świetna, idealnie płynna konsystencja i precyzyjny pędzelek, pozwala nam na narysowanie cienkiej, tuż przy samej linii rzęs kreski jak również nieco grubszej. Jeśli chodzi o trwałość, to mogę go porównać do eyelinerów żelowych, ponieważ utrzymuje się cały dzień, nie osypuje się na dolną powiekę, a jaskółka nie ściera się. Do tego jest on wodoodporny przez co ciężko jest go zmyć, jednak micel z BeBeauty daje sobie radę. Drugim minusem oprócz zmywania jest również krycie. Eyeliner ma w sobie mnóstwo delikatnych drobinek, które przy pierwszej warstwie są widoczne. Jednak jedna warstwa nie wystarcza aby wykonać jednolicie czarną kreskę. Pędzelek zostawia spore prześwity i trzeba dokładać drugą warstwę, w której drobinki są już dużo mniej widoczne. Produkt ten sprawdza się świetnie na dolną linie rzęs, gdzie wystarcza jedna warstwa która ładnie połyskuje. (Aparat kompletnie nie wyłapał drobinek na oku :(  )



Cena: 7-9 zł po rejestracji TU.
Cena katalogowa: 17 zł.
Ocena: 3/6