Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczki. Pokaż wszystkie posty

11.05.2013

Domowe Spa Turkish Thermal Baths

Dzisiaj recenzja maseczki do twarzy firmy Avon Turkish Thermal Baths, którą zamówiłam ostatnio z innymi rzeczami ze sklepu iperfumy  Wybrałam wersję brązową, tą z glinką. W sumie to długo zastanawiałam się nad nią, ale w ostateczności skusiłam się. Mam mieszane uczucia co do teg produktu. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii, czytajcie dalej ;)

Od producenta:
Turecka łaźnia (oryg. hammam) to niezwykły zabieg oczyszczający i pielęgnacyjny znany i stosowany od stuleci przez kobiety w Turcji. Teraz, dzięki wyjątkowym produktom Planet Spa możesz cieszyć się zaletami tureckiej łaźni w swoim domu.
Sposób użycia: nałożyć cienką warstwę maseczki na twarz, omijając okolice ust i oczu. Pozostawić na około 5 minut do czasu, gdy kolor maseczki zmieni się na różowy. Gdy maseczka zaschnie, dokładnie spłukać.

Opakowanie:
Jest to bardzo wygodna i poręczna w użyciu miękka tuba. W łatwy sposób możemy wydostać maseczkę z opakowanie. Zamknięcie jest bardzo solidne. Podczas otwierania lub zamykanie słychać głośny trzask. Nie ma szans na samoistne otworzenie się maseczki. 

Zapach i konsystencja:
Maseczka ma bardzo przyjemny ale dosyć wyczuwalny zapach. Jednak mi to nie przeszkadza. Konsystencja jest gęsta i zbita, jednak dobrze się rozprowadza po buzi. Na twarzy dosyć szybko zastyga i jej kolor zmienia się z brązowego na blado różowy.

Moja opinia:
Jak dla mnie jest to maseczka, która w sumie nie robi nic nadzwyczajnego. Faktycznie skóra po niej jest delikatniejsza i miększa, ale nie odczuwam jakiegoś drastycznego oczyszczenia, ściągnięcia, zmniejszenia porów, zmniejszenia zaczerwienień czy czego kolwiek innego. Maseczka faktycznie ma świetną konsystencję. Dobrze nakłada się ją na twarz, nie spływa i szybko zastyga. Jak w przypadku innych maseczek z glinką źle się ją zmywa z twarzy. Zapach jest bardzo przyjemny, do tego praktyczne opakowanie, niska cena i spora wydajność to plusy tego produktu. Maseczka delikatnie wysusza skórę, jednak nie podrażnia jej i nie zapycha. Uważam, że ta maseczka nie robi nic z naszą twarzą po za jej wygładzeniem. Miałam już kilka innych glinek i efekt po tamtych jest nie do porównania.

Napiszcie mi czy używałyście tej lub innej maseczki z planet spa i jak się u was sprawdziły.

Ocena: 3/6
Cena: 10 zł (na promocji)




23.06.2012

Mój domowy sposób na cere tłustą.

Na pewno wiele z was ma cerę tłustą lub mieszaną. Oznacza to dla nas, że w strefie T i nie tylko świecimy się jeszcze bardziej niż osoby o cerze normalnej. Próbowałam wielu maseczek z których byłam średnio zadowolona i wypróbowałam starą metodę na te problemy. 


Maseczka z ogórka. 


Zwykły ogórek wyjęty prosto z lodówki i pokrojony w plasterki  układamy na całej twarzy i czekamy 15-20 min. po czym zmywamy maseczkę ciepłą lub letnią wodą. Szybka, tania i łatwa maseczka która przy nakładaniu dwa do trzech razy w tygodniu daje świetny efekt. Maseczka ta ma działania nawilżające i wybielające, czyli kiedy mamy jakieś popękane naczynka jak ja możemy stosować tę maseczkę byle nie za często. 








Maseczka z marchewki:


Marchewkę ścieramy na tarce na drobnych oczkach, odciskami sok, żeby nam po buzi nie kapało. Nakładamy na twarz i czekamy 10-20 min. Maseczkę zmywamy wodą.
Maseczka przeznaczona do skóry tłustej. Maseczka lekko barwi skórę dając efekt opalenizny. Nie należy używać tej maseczki zbyt często ponieważ silnie wysusza skórę.






Sama robię sobie te maseczki, tą z marchewki tylko raz w tygodniu żeby nie stać się pomarańczowa ;]