Korektor to jeden z najbardziej potrzebnych i niezastąpionych kosmetyków. Warto wybrać taki, który będzie dla nas najlepszy, ponieważ to on, razem z podkładem, odpowiada za to jak będzie wyglądać nasza buźka :) W związku z tym warto w swojej kosmetyczce mieć korektor rozświetlający i dziś bohaterem będzie Light Diffusing Concealer. Nadal szukam dobrego korektora, lekkiego a zarazem kryjącego, ponieważ potrzebuję nieco większego krycia zasinień w okolicach wewnętrznej części oka. Tym razem trafiłam na markę W7, względnie tanią a wiem, że w swoim asortymencie mają perełki. Jeśli chcecie wiedzieć jak sprawdza się ten korektor czytajcie dalej :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W7. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W7. Pokaż wszystkie posty
30.10.2016
1.05.2013
Africa, Africa ;)
Dzisiaj przedstawiam wam kolejny produkt do modelowania twarzy. Ty razem nie jest to Sleek tylko firma W7. Myślę, że jest wam ona dobrze znana. Słynie ze swoich pudrów, bronzerów i róży zamkniętych w opakowaniach wyglądających jak Benefit. Do przetestowania od firmy Alledrogeria.pl otrzymałam tester (blaszkę bez opakowania)
Od producenta:
W7 Africa to brązujący puder w kamieniu nadający skórze złocisty, promienny a przy tym naturalny koloryt.
W ciągu jednej chwili skóra zyskuje delikatną, świeżą opaleniznę, blask, oraz zdrowy, złocisty wygląd.
Może być stosowany: dla nadania skórze naturalnego odcienia opalenizny i jako róż do policzków w celu uwydatnienia kości policzkowych. Jest delikatny i lekki, nie powodując uczucia ciężkości.
Rewelacyjnie stapia się z cerą. Puder ma oryginalne opakowanie z pędzelkiem.
Opakowanie:
Otrzymałam tylko tester w zafoliowanej blaszce. Oryginalne opakowanie jest wykonane z grubej i twardej tektury. Motyw na wieczku dosyć ciekawy. Opakowanie na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo ładnie i estetycznie. W zestawie dołączony jest pędzelek.
Zapach i konsystencja:
Kosmetyk nie pachnie. Każdy z odcieni ma inną konsystencje. Róż jest bardzo miękki u mocno napigmentowany, bronzer natomiast ma bardziej tępą i twardą konsystencje z czym wiąże się mniejsza pigmentacja jak również nierównomierne nakładanie się koloru na pędzelek.
Kolorystyka:
Jest to kosmetyk o chłodnej tonacji z dużą ilością połysku. W centrum mapki znajduje się róż otoczony delikatnie wpadającym w pomarańcz karmelem. Na samym końcu znajdziemy brązowy odcień. Całość posiada mnóstwo drobinek, które odbijają światło i mają odświeżać naszą buzię.
Moja opinia:
Puder brązujący można śmiało nazwać bardziej różem do policzków i rozświetlaczem niż bronzerem, ponieważ przy tak zróżnicowanej konsystencji na pędzel na prawdę mało nabiera się odcienia brązowego. Bardziej dominuje tam kolor różowy i karmelowy. A jeśli już chcemy mu nadać miano bronzera to takiego bardzo delikatnego. Efekt jak daje na buzi czy nawet na swatchach na ręce jest bardzo delikatny i subtelny co na pewno spodoba się młodym dziewczynom. Faktycznie na buzi wygląda jakbyśmy miały delikatnie opaloną buzię. Dzięki sporej ilości drobinek buzia faktycznie staję się bardzi rzeźka. Drobinki dają efekt tafli a nie nachalnego błysku czy też brokatu. Nie da się nim zrobić sobie krzywdy. Nie tworzy nieregularnych plam. Utrzymuje się dosyć długo, ładnie wtapia się w skórę, nie zapycha porów i ściera się równomiernie.
Polecam ten bronzer osobą które lubią efekt "glow" na twarzy, są młode i lubią delikatny i świeży efekt na swojej buzi, jak również osobą które zaczynają przygodę z konturowaniem.
Od producenta:
W7 Africa to brązujący puder w kamieniu nadający skórze złocisty, promienny a przy tym naturalny koloryt.
W ciągu jednej chwili skóra zyskuje delikatną, świeżą opaleniznę, blask, oraz zdrowy, złocisty wygląd.
Może być stosowany: dla nadania skórze naturalnego odcienia opalenizny i jako róż do policzków w celu uwydatnienia kości policzkowych. Jest delikatny i lekki, nie powodując uczucia ciężkości.
Rewelacyjnie stapia się z cerą. Puder ma oryginalne opakowanie z pędzelkiem.
Opakowanie:
Otrzymałam tylko tester w zafoliowanej blaszce. Oryginalne opakowanie jest wykonane z grubej i twardej tektury. Motyw na wieczku dosyć ciekawy. Opakowanie na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo ładnie i estetycznie. W zestawie dołączony jest pędzelek.
Zapach i konsystencja:
Kosmetyk nie pachnie. Każdy z odcieni ma inną konsystencje. Róż jest bardzo miękki u mocno napigmentowany, bronzer natomiast ma bardziej tępą i twardą konsystencje z czym wiąże się mniejsza pigmentacja jak również nierównomierne nakładanie się koloru na pędzelek.
Kolorystyka:
Jest to kosmetyk o chłodnej tonacji z dużą ilością połysku. W centrum mapki znajduje się róż otoczony delikatnie wpadającym w pomarańcz karmelem. Na samym końcu znajdziemy brązowy odcień. Całość posiada mnóstwo drobinek, które odbijają światło i mają odświeżać naszą buzię.
Moja opinia:
Puder brązujący można śmiało nazwać bardziej różem do policzków i rozświetlaczem niż bronzerem, ponieważ przy tak zróżnicowanej konsystencji na pędzel na prawdę mało nabiera się odcienia brązowego. Bardziej dominuje tam kolor różowy i karmelowy. A jeśli już chcemy mu nadać miano bronzera to takiego bardzo delikatnego. Efekt jak daje na buzi czy nawet na swatchach na ręce jest bardzo delikatny i subtelny co na pewno spodoba się młodym dziewczynom. Faktycznie na buzi wygląda jakbyśmy miały delikatnie opaloną buzię. Dzięki sporej ilości drobinek buzia faktycznie staję się bardzi rzeźka. Drobinki dają efekt tafli a nie nachalnego błysku czy też brokatu. Nie da się nim zrobić sobie krzywdy. Nie tworzy nieregularnych plam. Utrzymuje się dosyć długo, ładnie wtapia się w skórę, nie zapycha porów i ściera się równomiernie.
Polecam ten bronzer osobą które lubią efekt "glow" na twarzy, są młode i lubią delikatny i świeży efekt na swojej buzi, jak również osobą które zaczynają przygodę z konturowaniem.
Cena: 14 zł / 8 g.
Ocena: 5/6
13.01.2013
Paleta kamuflaży W7.
Etykiety:
W7
Drogeria internetowa nocanka.pl nawiązała ze mną współpracę. Miałam sobie wybrać produkty do 30 zł. Pierwszą na co się skusiłam była paletka kamuflaży firmy W7 . Jeśli jesteście ciekawe opinii o tym produkcie zapraszam do dalszego czytania.
Paleta 5 korektorów kremowych dzięki którym zamaskujesz wszelkie niedoskonałości swojej skóry.
Wysoko skoncentrowane pigmenty zapewniają maksymalne krycie, a selektywnie dobrane składniki gwarantują niezwykle długą trwałość przez cały dzień.
Opracowana formuła zawarta w kosmetyku odporna na nadmiar sebum pozwala utrzymać produkt w niezmiennym stanie przez wiele godzin.
Kolory palety są tak dobrane, by można było ukryć wszelkie mankamenty cery, takie jak: cienie pod oczami, zaczerwienienia czy nawet blizny.
W zestawie znajduję się dodatkowo lusterko oraz dwustronny pędzelek do aplikacji.
Opis producenta:
Wysoko skoncentrowane pigmenty zapewniają maksymalne krycie, a selektywnie dobrane składniki gwarantują niezwykle długą trwałość przez cały dzień.
Opracowana formuła zawarta w kosmetyku odporna na nadmiar sebum pozwala utrzymać produkt w niezmiennym stanie przez wiele godzin.
Kolory palety są tak dobrane, by można było ukryć wszelkie mankamenty cery, takie jak: cienie pod oczami, zaczerwienienia czy nawet blizny.
W zestawie znajduję się dodatkowo lusterko oraz dwustronny pędzelek do aplikacji.
Opakowanie:
Prostokątna, plastikowa paletka dosyć ładnie wykonana, z przezroczystym okienkiem przez które widać wszystkie kolory kamuflaży z paletki.
Konsystencja i zapach:
Nie mają żadnego zapachu. Jeśli o konsystencje to moim zdaniem bardzo dobra jak na korektory, a nie kamuflaże. Jest bardzo kremowa, za lekka, za miękka, topiąca się pod ciepłem palca. Kamuflaże zazwyczaj mają nieco zbitą konsystencję.
Moja opinia:
Mam mieszane uczucia co do tej paletki "kamuflaży". Są to zdecydowanie korektory i to nie najlepszej jakości. Może zacznę od kolorów. Jest ich pięć w paletce i są bardzo mało zróżnicowane. Kolor 1 wpada w lekką brzoskwinię a kolor 3 jest praktycznie identyczny tylko ma odrobinę więcej tonów różowych. Numer 2 jest to typowy beż, a czwarty jest o pół tonu ciemniejszy. Natomiast 5 kolor jest bardzo ciemny. Jeśli chodzi o samo wykonanie paletki wszystko jest ok, nic nie odpadło i nic się nie złamało. Pędzelek jest bardzo fajny i wygodny. Natomiast same kamuflaże... średnie. Bardzo słabo kryją. Nie łudźcie się że zakryją wam cienie pod oczami, duże przebarwienia, lub czerwone ślady po pryszczach. Zakrywają one lekkie przebarwienia, malutki pryszcze, ewentualnie jakieś krostki. Jeśli chodzi o trwałość produktu na skórze. Utrzymuje się cały dzień bez przypudrowania na skórze w miejscach które się nie przetłuszczają np. policzki, broda. Natomiast w mojej tłustej strefie T po przypudrowaniu trzymają się ok. 4 godziny. Uważam że to dość długo jak na moją naprawdę tłustą skórę. Po za tym nie zatykają porów. Kamuflaże świetnie spisują się jako baza pod cienie. Cały czas używam ostatniego koloru i świetnie podbija kolor cienia, cienie się nie rolują w załamaniu, utrzymują się cały dzień.
Polecam je osobom które nie mają większych niedoskonałości do zakrycia i które mają cerę normalną/suchą.
Konsystencja i zapach:
Nie mają żadnego zapachu. Jeśli o konsystencje to moim zdaniem bardzo dobra jak na korektory, a nie kamuflaże. Jest bardzo kremowa, za lekka, za miękka, topiąca się pod ciepłem palca. Kamuflaże zazwyczaj mają nieco zbitą konsystencję.
Moja opinia:
Mam mieszane uczucia co do tej paletki "kamuflaży". Są to zdecydowanie korektory i to nie najlepszej jakości. Może zacznę od kolorów. Jest ich pięć w paletce i są bardzo mało zróżnicowane. Kolor 1 wpada w lekką brzoskwinię a kolor 3 jest praktycznie identyczny tylko ma odrobinę więcej tonów różowych. Numer 2 jest to typowy beż, a czwarty jest o pół tonu ciemniejszy. Natomiast 5 kolor jest bardzo ciemny. Jeśli chodzi o samo wykonanie paletki wszystko jest ok, nic nie odpadło i nic się nie złamało. Pędzelek jest bardzo fajny i wygodny. Natomiast same kamuflaże... średnie. Bardzo słabo kryją. Nie łudźcie się że zakryją wam cienie pod oczami, duże przebarwienia, lub czerwone ślady po pryszczach. Zakrywają one lekkie przebarwienia, malutki pryszcze, ewentualnie jakieś krostki. Jeśli chodzi o trwałość produktu na skórze. Utrzymuje się cały dzień bez przypudrowania na skórze w miejscach które się nie przetłuszczają np. policzki, broda. Natomiast w mojej tłustej strefie T po przypudrowaniu trzymają się ok. 4 godziny. Uważam że to dość długo jak na moją naprawdę tłustą skórę. Po za tym nie zatykają porów. Kamuflaże świetnie spisują się jako baza pod cienie. Cały czas używam ostatniego koloru i świetnie podbija kolor cienia, cienie się nie rolują w załamaniu, utrzymują się cały dzień.
Polecam je osobom które nie mają większych niedoskonałości do zakrycia i które mają cerę normalną/suchą.
Cena: 16 zł w drogerii nocanka.pl
Ocena: 3/6
Kod rabatowy do drogerii internetowej nocanka.pl
Przy zamówieniu wpiszcie NOWYROK a otrzymacie rabat -5% na swoje zakupy. Kod nie obejmuje już przecenionych kosmetyków. Kod ważny do 31.01.2013r.
Kod rabatowy do drogerii internetowej nocanka.pl
Przy zamówieniu wpiszcie NOWYROK a otrzymacie rabat -5% na swoje zakupy. Kod nie obejmuje już przecenionych kosmetyków. Kod ważny do 31.01.2013r.




