08.11.2014

Moja Jesienna miłość

Zawsze w okresie jesiennym i zimowym szaleje na punkcie mocno zaznaczonych ust. Już długo szukam koloru szminki o którym marze, mowa tu o ciemnym bordzie (lekki fiolet zmieszanym z winem) Zdesperowana szukałam tego koloru szminki na stronie Iperfumy.pl ale niestety pomadka która miała idealny kolor była wyprzedana ale natknęłam się na równie piękny odcień. Mowa tu o szmince firmy Rimmel, z serii Moisture Renew w kolorze 360 As You Want Victoria. Jeśli jesteście ciekawe tej szminki to czytajcie dalej. 
 Wypielęgnowane i nawilżone usta oraz maksimum koloru. Innowacyjna potrójna formuła z kolagenem, peptydami i kwasem hiarulonowym głęboko nawilża oraz regeneruje usta. Usta są do 70% bardziej nawilżone i do 60% gładsze. Ochrona przeciwsłoneczna SPF 20. Twoje usta są soczyście pełne i perfekcyjnie podkreślone kolorem. Zawartość witamin A, C i E oraz przeciwutleniaczy regeneruje usta i chroni je przed uszkodzeniami.


Szminka zamknięta w niedużym fioletowym opakowaniu. Całość przyjemna dla oka. Na zatyczce znajdziemy wytłoczony napis firmy. Opakowanie jest szczelna, nie ma mowy aby szminka samoistnie się nam otworzyła np. w torebce co już nie raz mi się zdarzyło. Do tego całość wykonana z porządnego i trwałego tworzywa. Pomadka zaliczyła już kilka upadków, nie tylko na chodnik ale również na płytki w łazience. Nic nie pękło a nawet szminka się nie otworzyła. Jednym zdaniem praktycznie, solidnie i estetycznie. 

Kolor 360 As You Aant Victoria jest pięknym, chłodnym odcieniem fuksji, choć na zdjęciach wypadł nieco na mocną czerwień/wino. Kolor dosyć nietypowy, wpada nieco w mocno dojrzałą malinę :) Myślę, że będzie pasował wielu dziewczynom do tego optycznie wybiela zęby co jest ważne przy tego typu kolorach. Szminka jest niesamowicie dobrze napigmentowana. Jedno dotknięcie ust i kolor jest bardzo wyrazisty.Wklepana palcem jest nieco delikatniejsza, ale fanki półtransparentnego looku powinny wybrać coś innego. Konsystencja szminki i jej wykończenie to ideał. Pomadka ma mocno kremową konsystencję, podczas aplikacji na usta mam wrażenie że smaruje je masełkiem. Nie jest to niestety kosmetyk bez wad. Każde nałożenie bezpośrednio ze sztyftu wiązało się z wylewaniem jej poza kontur moich ust. Wyglądało to średnio fajnie i było mocno problemowe, szczególnie poza domem. Na szczęście rozwiązaniem okazała się konturówka lub aplikacja pędzelkiem. W jednym i drugim przypadku, całość siedzi na swoim miejscu i nie migruje na skórę. Wykończenie szminki nie jest matowe. Zostawia delikatny, nienachalny połysk co przypomina efekt tafli na ustach. Plusem jest również to, że do aplikacji tej szminki nie musimy mieć idealnie wypielęgnowanych ust (o co w tej porze roku trudno). Moisture Renew nawilża usta i nie podkreśla suchych skórek. Można ją nakładać na usta ze sztyftu, ale jeśli ktoś ma wąskie usta, bądź szykuje się na wielką uroczystość jaki pisałam wcześniej polecam użyć pędzelka. Kolor jest nieziemski a krycie równomierne, więc nie musimy obawiać się jaśniejszych prześwitów. Produkt jest długotrwały, bez konturówki siedzi na ustach ok. 4 godziny bez jedzenia i picia. Podczas samego mówienia najpierw ściera się połysk a dopiero potem pomadka od środkowej części ust. Producent zatroszczył się również o SPF i w tym przypadku jest to SPF 20. Wzbogacona jest również o witaminy A, E i C a wyciąg z granatu ma właściwości odżywcze. Bardzo podoba mi się połączenie pielęgnacji z tak dobrą jakościowo szminką. Usta po tym produkcie są bardzo miękkie. Uważam, że to najlepsza szminka o tak ciemnym kolorze jaką kiedykolwiek miałam. 

Ocena: 5/6
Cena: 19 zł na Iperfumy.pl 


A wy lubicie ciemniejsze kolory na ustach? A może macie tę szminkę w innym kolorze? Dajcie znać jak wam się sprawdza :)

9 komentarzy:

  1. Jejciu, kolor jak dla mnie cudowny. Muszę ją kupić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale sliczna. Szkoda że mam małe usteczka,jak bym miała większe to bym się tylko takimi miziała :))

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam mocne kolory na ustach.
    sama też używam szminek Rimmel i jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię mocne kolory pomadek na jesień :) Mam piękną z Astor i również jestem w niej zakochana :P

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam pomadki w kolorze malinowej czerwieni :) Muszę się jej bliżej przyjrzeć;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Osobiście nie lubię, aż tak intensywnych odcieni na ustach, jednak u kogoś bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy11/12/2014

    zazdroszczę osobom, którym dobrze jest w takim odcieniu szminki, mnie czerwień na ustach strasznie postarza ;/

    zapraszam
    http://followthefashion.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale sliczny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza, lub obserwacji. Dziękuję :)