05.01.2015

Zakochana w solniczce czyli...

Wszelkie pudry utrwalające i inne fixatory to świetne wynalazki! Jestem osobą lubiącą rano zrobić makijaż, który w ciągu dnia nie wymaga poprawek a trwa aż do demakijażu późnym popołudniem lub wieczorem. Lubię, kiedy całość jest nienaruszona mimo pogody, otarć ubraniem, palcami itd. Dlatego też poza podkładami długotrwałymi cenię sobie utrwalacze makijażu. Dziś dwa słowa o pudrze utrwalającym makijaż - ArtDeco Fixing Powder.

Transparentny puder utrwalający makijaż. Szczególnie polecany do utrwalania korektora-kamuflażu w kremie Artdeco, który staje się wtedy całkowicie wodoodporny i nieścieralny. Może być stosowany do każdego podkładu, szczególnie przy skórze tłustej i mieszanej. Przedłuża również trwałość pomadek do ust. Ważny jest sposób aplikacji Fixing Powder po nałożeniu grubą warstwą na korektor, należy doczekać co najmniej 5-10 minut i strzepnąć nadmiar miękkim pędzlem do pudru. Transparentny puder tworzy ochronną warstwę na powierzchni skóry, stanowiąc barierę między makijażem, a środowiskiem zewnętrznym. Wydłuża trwałość fluidu nawet w ekstremalnych warunkach. Puder ArtDeco nie podkreśla niedoskonałości skóry i nie zmienia koloru wybranego podkładu. Sprawia, że skóra staje się aksamitna i miękka w dotyku, wygląda naturalnie i pozostaje matowa. Nie powoduje wysuszania skóry. Hipoalergiczny. Testowany na skórze wrażliwej pod kontrolą dermatologiczną. Nie powoduje powstawania zaskórników. Nie zawiera środków zapachowych. Lekki, niewyczuwalny na skórze puder. Przedłuża trwałość makijażu.
Opakowanie średnio mi przypadło do gustu. Projektowany na kształt solniczki - mało wygodne i niepraktyczne. Jeśli chcemy nałożyć puder puszkiem, musimy wysypać go na jakąś podkładkę, trudno też z tak wąskiego opakowania zebrać go pędzlem. Brak jakiejkolwiek osłony sitka sprawia, że puder wysypuje się między sitko i zakrętkę, a po otwarciu osypuje poza opakowanie. Opakowanie mieści w sobie 10 g, co wbrew pozorom starcza na dość długo, puder jest wydajny, choć oczywiście sporo zależy od tego, jak go używamy.
Mogę śmiało powiedzieć, że jest to mój ulubieniec i najlepszy puder matujący jaki kiedykolwiek miałam. Przy mojej mieszanej skórze, tłustej w strefie "T" potrzebuje na prawdę dobrego "zagruntowania" podkładu. Miałam sporo pudrów w swojej kolekcji ale ten bije wszystkie na głowę. Fixing Powder nie posiada pigmentów, jest biały a w swoim składzie zawiera talk. Jednak nałożony na podkład staje się zupełnie niewidoczny i sprawia, że makijaż uodparnia się na ścieranie. Producent zapewnia także, że utrwalenie makijażu tym fixatorem zapewni nam jego odporność także na wodę. Niestety nie potwierdzam tej informacji. Puder faktycznie przedłuża trwałość makijażu, także podczas upalnych letnich dni czy takich uroczystości jak ślub. Jednakże makijaż utrwalony tym produktem na pewno nie przetrwa ściany deszczu bez uszczerbku, Puder sprawia, że podkład jest od razu jest zafixowany, scalony, dużo lepiej wprasowany w skórę, związany. Jak przystało na dobry fixator utrwala makijaż pierwszorzędnie. Puder aplikuje tylko i wyłącznie w strefie gdzie skóra mocno się przetłuszcza. Na pozostałe partie twarzy używam innego produktu. Puder to idealnie biały, drobno zmielony proszek bez jakiegokolwiek zapachu. Po aplikacji jest całkowicie niewidoczny. Nie bieli twarzy i nie osiada na włoskach. Dobrze radzi sobie z rozszerzonymi porami. Ładnie je minimalizuje i sprawia, że skóra wygląda na idealnie równą. Bardzo ładnie stapia się ze skórą. Nie waży się i dobrze dogaduje się ze wszystkimi podkładami jakie mam (Revlon Colorstay, Pierre Rene Skin Balance, Rimmel True Match, Bourjois Healthy Mix, Paese Long Cover). Na cały dzień utrwala korektor pod oczami. Sprawia, że produkt nie roluje się i nie zbiera w zmarszczkach. Daje bardzo ładny mat. Nie taki mocny, trupi ale zdrowo wyglądający. Moja tłusta skóra nie daje o sobie znać przez dobre 7 godzin. Puder nie daje efektu maski a twarz wygląda bardzo naturalnie. Bardzo dobry produkt za nie duże pieniądze. Skóra tłusta i mieszana zostaje skutecznie zmatowiona przy czym skóra sucha i wrażliwa (taka jak moja) nie jest przesuszana. Puder nałożony na podkład rewelacyjnie się z nim stapia i sprawia, że cera jest naprawdę gładka, satynowa w dotyku.Pomimo tego, że puder ma biały kolor, twarz w naprawdę niewielkim stopniu zostaje rozjaśniona - nie ma tu mowy o efekcie mącznej twarzy. Fixator jest świetnym produktem "na życie",na co dzień ,a także na różnego rodzaju okazje. Można go również używać jako bazy pod cienie, nakładając na powieki przed rozpoczęciem cieniowania. Użycie go w taki sposób ułatwia także samo cieniowanie. Produkt może też być używany jako utrwalacz do cieni i eye linera - nakładamy go wtedy na gotowy już makijaż oka. Sama właśnie w taki sposób go używam. Jeśli jednak nie chcecie rezygnować z pudrów sypkich transparentnych jakich do tej pory używałyście, to można przedłużyć trwałość makijażu mieszając puder sypki z fixatorem. Daje to bardzo fany efekt dodatkowego ujednolicenia kolorytu cery.  Na Iperfumy.pl dałam za niego 34 zł. Pojemność to 10g Niby nie dużo ale puder starcza na bardzo długo. Używam go już prawie trzy miesiące i jeszcze sporo go zostało. Polecam wszystkim szukającym czegoś do zmatowienia swojej niesfornej cery :) 

Ocena: 5/6
Cena: 34 zł na Iperfumy.pl 


8 komentarzy:

  1. czyli coś idealnego dla mnie :D bo ja też wiecznie się świecę w strefie T. Ale idealnego pudru jeszcze nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyczuwam, że równie dobrze sprawdziłby się u mnie, aczkolwiek nieco przeraża mnie mało funkcyjne opakowanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten puder jest również dostępny w kompakcie, jednak cena przeraża. Ok.60 zł za 6 gram.

      Usuń
  3. Lubię Go! Dobry jest! ale GOSH też ma podobnego przyjemniaczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poszperać... Może nawet wypróbuje ;)

      Usuń
  4. polecam puder właśnie taki biały transparentny z Catrice - bardzo fajnie matuje; )

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza, lub obserwacji. Dziękuję :)