14.06.2013

Bazy pod cienie+mój ulubieniec

Jak można zauważyć dosyć rzadko ostatnio pojawiają się posty na blogu a co dopiero artykuły. To wszystko przez brak czasu spowodowany nauką i poprawką ocen pod koniec roku szkolnego. Już niedługo wakacje więc będę miała sporo czasu żeby wszystko nadrobić. Chcę was także poinformować, że doszedł już do mnie Krem BB ze sklepu bornprettystore . Niestety mój aparat nadal jest w naprawie i nie mam czym zrobić dla was zdjęć. Jak tylko sprzęt do mnie wróci od razu zabiorę się za recenzję.


A dzisiaj artykuł poświęcony bazom pod cienie. Ja niedawno robiąc zamówienie na stronie www.iperfumy.pl zamówiłam bazę z ArtDeco. Długo zastanawiałam się nad wyborem, ponieważ kusiła mnie jeszcze baza z Paese jednak w czasie kiedy zamawiałam bazę nie byłą dostępna w sklepie i skusiłam się na ArtDeco. Jej recenzję przedstawię wam po krótce nieco niżej. Najpierw ogólnie o bazach pod cienie.

Co to jest baza pod cienie: 
Jest to kosmetyk używany nie tylko przez profesjonalistów. Powinna go mieć każda dziewczyna borykająca się z tłustą skórą na powiekach a co za tym idzie z nietrwałymi, wałkującymi się cieniami. Prawidłowo nałożona baza na powiekę wygładza skórę powiek, oraz sprawia że ma ona jednolity kolor i nie widać na niej żyłek czy przebarwień.

Do czego służą bazy pod cienie?
Bazy pod cienie przede wszystkim sprawiają, że makijaż trzyma się w niezmienionym stanie przez cały dzień – cienie nie rolują, nie rozmazują i nie odbijają na górnej powiece.
Dzięki swojej niekiedy lepkiej lub kremowej konsystencji zwiększają przyczepność cieni oraz wzmacniają ich kolor co sprawia że nawet bardzo jasne kolory lub mało napigmentowane cienie nałożone na bazę będą bardziej intensywne i trwałe!

Jak stosować bazę pod cienie? 
Najlepszym rozwiązaniem jest nałożenie bazy ze słoiczka na palec następnie delikatne rozsmarowanie i wklepanie produktu w powiekę. Jeśli baza jest z aplikatorem nakładamy "kropki" i rozcieramy na powiece. Bazę można nakładać w obszarze między brwią a okiem, a także pod okiem. Po aplikacji produktu odczekujemy chwilę aby dobrze zaschła. Jeśli mamy bardzo przetłuszczające się powieki i nawet baza nie utrzymuje cieni na swoim miejscu przez pożądany przez nas czas możemy ją po aplikacji na powiekę przypudrować co przedłuży jej żywotność. Bazy mogą być wykorzystywane także bez cieni – pozwalają na niemal niewidoczny makijaż, znacząco poprawiający wygląd powiek, szczególnie jeśli są na nich widoczne żyłki czy niedoskonałości.


Rodzaje baz pod cienie: 

Bazy pod cienie do powiek są dostępne w formie półpłynnej. Opakowania jednak różnią się od siebie. Można nakładać primer aplikatorem podobnym do błyszczyka do ust. Inne są dostępne w słoiczkach.
Niektóre bazy mają za zadanie nawilżanie skóry. I takie primery są najlepsze dla cery suchej, którą zawsze przed nałożeniem podkładu pod makijaż lub pudru trzeba nawilżyć. Inne bazy lekko napinają skórę i wchłaniają nadmiar sebum, które także utrudnia aplikację kosmetyków kolorowych. Jednak trzeba pamiętać, że skóra wokół oczu jest wyjątkowo delikatna i łatwo o jej wysuszenie. Dlatego dla skóry normalnej lepiej sprawdzą się bazy nawilżające. Część baz pod cienie nie tylko ujednolica skórę, ale także ją matuje (i takie najlepiej wybrać na co dzień), a z kolei inne są błyszczące lub zawierają drobinki brokatu, co polecamy na imprezę, wieczorne wyjście lub kiedy oko jest zmęczone i podpuchnięte. 
Primer pod cienie do powiek ma także często różne odcienie, które trzeba dobrać do kolorytu skóry. Jeśli nie ma idealnie dobranego primera, można zdecydować się na odcień nieco ciemniejszy niż cała skóra twarzy i wybierany podkład do twarzy.

Baza ArtDeco: 

Od producenta:
Wyjątkowa baza pod cienie do powiek Artdeco Eye Shadow Base służy jako neutralny kolorystycznie podkład do powiek. Tuszuje niedoskonałości i nierównomierny koloryt skóry oraz idealnie przygotowuje do aplikacji cieni. Dzięki zastosowaniu bazy Artdeco Eye Shadow Base aplikacja cieni jest prostsza, kolor cieni jest intensywniejszy i żywszy, a trwałość znacznie większa. Cienie wytrzymają na oku aż do momentu, gdy sama je zmyjesz. Dzięki delikatnej, kremowej konsystencji, aplikacja bazy jest bardzo wygodna, a skóra oczu nie jest wysuszona. Baza jest odpowiednia do każdego rodzaju cieni do powiek. Mogą ją stosować osoby noszące szkła kontaktowe. Produkt nie jest testowany na zwierzętach.

Opakowanie:
Malutki, plastikowy, czarny słoiczek z odkręcaną nakrętką. Póki co aplikacja jest bardzo wygodna, ponieważ zużycie mimo wielu użyć jest prawie pełne. Później będzie gorzej, ponieważ trzeba będzie dosłownie wygrzebywać produkt ze słoiczka.

Zapach i konsystencja:
Baza pachnie bardzo ładnie bo męskimi perfumami ;) Nie jest to jakiś mocny czy nachalny zapach. Po nałożeniu na powiekę nie czuć go. Konsystencja jest miękka a po przyłożeniu palca do produktu baza świetnie się stapia pod wpływem ciepła. Zawiera w sobie mnóstwo bardzo delikatnych drobinek.

Moja opinia:
Jest to moja pierwsza baza pod cienie więc nie mam porównania z innymi bazami. Kiedyś chciałam kupić tą z Essence ale ostatecznie się rozmyśliłam. Ogólnie jestem zadowolona z tej bazy. Jak najbardziej spełnia swoje zadanie. Na początku bałam się tych drobinek ale są tak delikatne że nie przebijają pod cieniami matowymi! Baza ma świetną konsystencje przez co świetnie się rozprowadza i bez problemu możemy ją szybko zaaplikować. Mam tłuste powieki, przez co cienie na nich trzymały się ok 2-3 godziny. Potem nieestetycznie rolowały się w załamaniu i odbijały na przestrzeni pod łukiem brwiowym. Teraz baza nawilża skórę oczu ale także przedłuża trwałość cieni. Nie pudruje jej, tylko pozostawiam na 3 min. do wyschnięcia. Niedawno byłam na komunii i potrzebowałam czegoś co przedłuży żywotność makijażu i postawiłam na tą bazę gdzie przeszła swój pierwszy prawdziwy test. Cienie nałożone o godzinie 10 rano, trzymały się do 22 bez poprawek. Delikatnie rozmazał mi się zewnętrzny kącik ale to i tak całkiem dobrze. Jest to naprawdę długi czas. Jak dla mnie baza ta spełnia wszystkie moje oczekiwania. Ładnie wyrównuje koloryt skóry, zakrywa drobne żyłki i ładnie rozświetla oko. Jestem jak najbardziej na tak. Jedyne co może być takim małym minusem to opakowanie.

Ocena: 5/6
Cena: 31 zł / 5 ml



Napiszcie mi jakiej wy używacie bazy? A może nie macie takiej potrzeby?  Może zastępujecie ją korektorem ?

13 komentarzy:

  1. używam bazy tylko przed jakimś większym wydarzeniem, nie stosuje jej codziennie.
    osobiście polecam bazę od firmy Avon o nazwie Eye Shadow Primer :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Puszkin7956/16/2013

    Ja używam bazy Essence. Nie jest najlepsza więc nie masz czego żałować ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ika3716/16/2013

    A ja nie używam bazy. Moje powieki nie są aż tak tłuste że cienie na nich nie wytrzymują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko pozazdrościć ;)

      Usuń
  4. a na bazę pod cień bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja uzywam bazy z hean i avonu i obie sprawdzaja sie swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bazy z Artdeco nigdy nie miałam, natomiast obecnie używam Joko Exclusive i jestem nawet zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tą baze:) świetna recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tą baze:) świetna recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze nie korzystałam z tej bazy

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie kupowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedy jakiś nowy post? :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza, lub obserwacji. Dziękuję :)